Nowe przepisy o SENT pomogły? Paliwowa szara strefa w odwrocie.

Ustawa o systemie monitorowania drogowego przewozu towarów bardzo skomplikowała organizację transportu paliw.  Opadły pierwsze emocje związane z wprowadzeniem ustawy, przedsiębiorcy dostosowali się do przepisów.

Z jednej strony rozumiemy i doceniamy intencje ustawodawcy, który chciałby uszczelnić system skarbowo-celny i tym samym ułatwić działalność gospodarczą firmom działającym legalnie. Z drugiej strony mamy świadomość, że przepisy nakładają na uczestników transportu „towarów wrażliwych” dodatkowe obowiązki. Jak to zawsze przy wprowadzaniu przepisów, pojawia się niepewność wzmacniana sankcjami. W przepisach został przewidziany katalog sankcji, w tym kar i grzywien, których stawki rozpoczynają się od 20 tys. złotych za każde naruszenie obowiązków rejestracji. Transport towarów bez zgłoszenia i właściwego numeru referencyjnego może oznaczać zatrzymanie środka transportu wraz z towarem. Organizacje branżowe, w tym np. Polska Izba Paliw Płynnych, Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce oraz Polska Izba Spedycji i Logistyki sugerowały, że przepisy przewozowe obciążą sprzedawców ogromem obowiązków, utrudnień, a przede wszystkim narażą na horrendalne kary finansowe. Przygotowanie się organizacji takiej, jak Unimot, na wejście w życie pakietu przewozowego wymagało sporo wysiłku organizacyjnego i finansowego.

Dla zobrazowania, jak dużo informacji jest generowanych podczas wypełniania obowiązków wynikających z ustawy SENT: Ministerstwa Rozwoju i Finansów spodziewały się ponad 40 tys. zgłoszeń przewozów dziennie. Oznacza to konieczność przygotowań ponad miliona dokumentów, które muszą być zewidencjonowane, a następnie skontrolowane. W Unimocie, ze względu na skalę naszej działalności – operujemy na terenie całej Polski (13 baz paliwowych, z których sprzedajemy nasz produkt i baza w niemieckim Schwedt) – musieliśmy zwiększyć zatrudnienie ze względu na obsługę SENT. Dziennie rejestrujemy ok. 80-100 zgłoszeń przewozu towaru. Ustaliliśmy również dyżury nocne.

Od naszych partnerów słyszymy, że przepisy mocno utrudniły prowadzenie działalności gospodarczej, zwłaszcza firmom z sektora MŚP. Nasi partnerzy wskazują na wzrost biurokracji związanej z obsługą wystawiania tzw. SENT-ów, która uderzyła zwłaszcza w lokalną dystrybucję. W branży transportowej krąży opinia, że ustawa powinna dotyczyć tylko importu paliw, względnie tranzytu. Obserwujemy ogromne utrudnienia dla lokalnych hurtowników w tzw. mniejszej dystrybucji – część ich odbiorców przeniosła swoje odbiory paliw na stacje paliw. Firmy, które mają po 3-4 ciężarówki zrezygnowały ze zbiorników i tankują na stacjach – wszystko po to, żeby nie figurować w systemie SENT jako odbiorca. Część naszych partnerów rozważa wręcz zmianę profilu działalności, zyskują za to stacje paliw, bo pozyskują nowych klientów. Biorąc pod uwagę ostatnio dodatkowo wprowadzone rozporządzeniem obowiązki informacyjne i sprawozdawcze dot. posiadanej infrastruktury paliw ciekłych wykorzystywanej do prowadzenia działalności gospodarczej, można się spodziewać, że wolumen sprzedaży będzie się przesuwał z hurtu na stacje paliw.

Odczytując sygnały naszych partnerów i wsłuchując się w to, co mówią w bezpośrednich kontaktach z nami zorganizowaliśmy pod koniec kwietnia całodniowe szkolenie dla naszych partnerów poświęcone pakietowi paliowemu. Przyjechało ponad 200 naszych klientów. Cały dzień intensywnego wyjaśniania przepisów ustawy SENT (do współpracy zaprosiliśmy jedną z najlepszych kancelarii prawnych specjalizujących się w tych obszarach). Krok po kroku instruowaliśmy, jak spełnić wymagania ustawodawcy. Jak wiele jest wątpliwości i niepewności zrozumieliśmy na koniec szkolenia, kiedy była sesja pytań i dyskusja. Padały bardzo konkretne pytania, przedsiębiorcy odnosili się do swojej sytuacji. Podawali przykłady, dociekali, prosili o szczegóły. Dzień po konferencji otrzymałem dziesiątki maili od naszych klientów z prośbą o materiały ze szkolenia.

Opadły pierwsze emocje związane z wprowadzeniem ustawy. Przedsiębiorcy oswoili się z przepisami, a przede wszystkim dostosowali się do nich, chcąc prowadzić działalność. Trudno ocenić skutki ustawy SENT po niecałych dwóch miesiącach jej działania. Jak wspomniałem, cel jest szczytny – ograniczenie /zlikwidowanie działalności szarej strefy na każdym poziomie przysłuży się z pewnością firmom działającym legalnie.

Artykuł ukazał się w majowo-czerwcowym wydaniu miesięcznika "Stacja Benzynowa & Convenience Store" na stronie 17.

Źródło: www.petrolnet.pl


Nie minął jeszcze rok od wprowadzenia w Polsce tzw. pakietu paliwowego, którego celem było ograniczenie szarej strefy w branży paliwowej. Najnowsze statystyki pokazują, że aktualne przepisy przynoszą pozytywny skutek.

Dane przedstawione przez Polską Organizację Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) pokazują znaczny wzrost sprzedaży paliw w ostatnich dwóch kwartałach. Największy skok odnotowano w przypadku oleju napędowego (15%), nieco dziwić może za to niemal równie duży wzrost sprzedaży LPG. Słupki sprzedaży benzyny podskoczyły o 8% w ubiegłym  i 5% w bieżącym roku (względem analogicznego okresu sprzed 12 miesięcy).

Tak duża poprawa na rynku paliw nie może być wynikiem przypadku. Bez wątpienia sprzedaż rośnie, gdyż nabywcy dotąd zaopatrujący się w szarej strefie, powrócili do legalnych zakupów. Jest to efekt pakietu paliwowego, czyli nowelizacji ustaw o VAT i akcyzie, Prawa energetycznego oraz ustawy o zapasach paliw, wprowadzonych w sierpniu minionego roku. W praktyce zmieniły się zasady przywozu paliw do kraju. Obecnie koncesje na obrót paliwami nabytymi za granicą przyznawane są wyłącznie podmiotom, które mają w Polsce siedzibę lub oddział. Podatek VAT należy opłacić najpóźniej 5 dni od przywozu paliwa do kraju, a nie dopiero po sprzedaży.

Całościowe statystyki, umożliwiające porównanie wyników sprzedaży paliw sprzed i po wprowadzeniu nowych przepisów będą dostępne dopiero za kilka miesięcy. Już teraz jednak szacuje się, że udział szarej strefy w całkowitym obrocie paliwami w Polsce przed sierpniem 2016 r. mógł wynosić nawet 30% (wg Ministerstwa Finansów).

Pakiet paliwowy to nie jedyne zmiany w przepisach dotyczących rynku paliw. Od 18 kwietnia 2017 r. obowiązuje pakiet przewozowy, dotyczący monitorowania przewozów drogowych produktów wrażliwych. Nowe przepisy zapewniają większą kontrolę państwa nad przewożonymi na terenie kraju towarami, ale nakładają także wiele nowych obowiązków na przedsiębiorstwa. Zgłaszanie transportów do rejestru jest dość kłopotliwe i czasochłonne. Poza tym legalnie działające firmy obawiają się kar za ewentualne błędy. Pakiet przewozowy jest zatem zmianą o wiele bardziej kontrowersyjną, jego wpływ na rynek paliw i dalsze ograniczanie szarej strefy poznamy w ciągu kilku miesięcy.

Skala działania szarej strefy na rynku paliw była prawdopodobnie większa niż sądzili analitycy. Zmiana prawa spowodowała poprawę w bardzo szybkim tempie – jakby za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Najbliższe miesiące pokażą, czy pozytywny trend się utrzyma.

Źródło: www.truckfocus.pl