06.11.2026
Prawo wymaga, by oczy kierowcy były zawsze skierowane na trasę przed nim. Dlatego też skupienie uwagi na moment na nawigacji w telefonie może mieć negatywne konsekwencje. Szczególnie, jeśli prowadzący pojazd chwyci telefon w dłoń.
Przepisy ruchu drogowego zakazują korzystania podczas jazdy z telefonu trzymanego w ręku, także przy obsłudze nawigacji
O sprawie pisze "Rzeczpospolita", która przypomina brzmienie art. 45 ust. 2 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Brzmi on następująco:
Kierującemu pojazdem zabrania się korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku.
Przepis ten znajduje odniesienie także do sytuacji, gdy kierowca chwyta w dłoń telefon, by poszperać w nawigacji. Sama czynność trzymania urządzenia jest już wykroczeniem. Nie ma tutaj znaczenia, czy załapaliśmy go, by coś poprawić w nawigacji, czy by np. odpisać na SMS-a lub przeglądać media społecznościowe.
Za trzymanie telefonu w ręku grozi mandat i duża liczba punktów karnych. "Zgodnie z aktualnie obowiązującym taryfikatorem, policjant może w takiej sytuacji wystawić mandat w wysokości 500 zł i jednocześnie nałożyć na kierowcę 12 punktów karnych" – czytamy w "Rz".
Jeszcze w 2022 r. kary za tego rodzaju wykroczenia były niższe. Wtedy kierowca mógł otrzymać mandat rzędu 200 zł i do tego 5 punktów karnych.
źródło: www.wnp.pl