2100 euro kary za kilka minut jazdy za dużo – walka z portugalskimi przepisami

29.10.2026

Hiszpańska organizacja przewoźników FENADISMER zapowiedziała batalię prawną przeciwko portugalskim służbom kontrolnym. Firma zamierza się zgłosić do Komisji Europejskiej, zaskarżając nieproporcjonalnie wysokie kary za przekraczanie norm czasu pracy.

Jako przykład organizacja przytacza jedną z kontroli przeprowadzonych w ostatnich dniach. Portugalska żandarmeria (Guarda Nacional Republicana) zatrzymała wówczas hiszpańską ciężarówkę, przeanalizowała dane z minionych 56 dni i znalazła trzy przypadki przekroczenia dopuszczalnego czasu jazdy bez przerwy. Były to przypadki z trzech różnych dni, przekraczające 4,5-godzinną normę o pięć, sześć oraz dziesięć minut.

W sprawie wszczęto postępowania administracyjne, nadzorowane w Portugalii przez tamtejszy odpowiednik inspekcji pracy (Autoridade para as Condições do Trabalho). Ten nałożył na hiszpańskiego przewoźnika karę w wysokości 6300 euro, po 2100 euro za każde z kilkuminutowych przekroczeń. W przeliczeniu to blisko 28 tys. złotych, a więc naprawdę olbrzymia kwota w stosunku do charakteru wykroczeń. Co więcej, gdy firma odwołała się od tych kar – powołując się na artykuł 12. europejskiego rozporządzenia 561/2006, pozwalający przekroczyć czas jazdy w wyjątkowych sytuacjach, na przykład w celu dotarcia do bezpiecznego parkingu – portugalski sąd odrzucił odwołanie i utrzymał pełną wysokość kary.

Powyższy przykład ma być tylko jedną z wielu nieproporcjonalnych kar, które Portugalczycy wystawili w ostatnim czasie. Dlatego też organizacja FENADISMER przygotowuje obecnie oficjalną skargę do Komisji Europejskiej. Portugalskie władze mają tam zostać oskarżone o złamanie zasady proporcjonalności kar, obowiązującej służby ze wszystkich krajów unijnych.

W odpowiedzi na tę skargę Komisja Europejska będzie musiała zbadać, czy portugalskie służby faktycznie łamią zasadę proporcjonalności kar. Jeśli zostanie to potwierdzone, Komisja skieruje do władz Portugalii oficjalne żądanie zmiany praktyk, na przykład poprzez obniżenie kar za niewielkie wykroczenia. Jeśli natomiast żądania te nie zostaną spełnione, sprawa może trafić do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, narażając Portugalię na wysoką karę.

Jak to natomiast możliwe, że portugalskie kary są aż tak wysokie? Wszystko odnosi się do specyficznego systemu ustalania wysokości kar. Nie jest on oparty na oficjalnym taryfikatorze, lecz zawiera uzależnienie od rocznego obrotu finansowego danego przedsiębiorstwa. Gdy więc kontrolowana ciężarówka okazuje się własnością bardzo dużej firmy transportowej, mającej kilkaset zestawów i setki milionów obrotu, nawet niewielkie wykroczenie może zostać ukarane czterocyfrową kwotą. Właśnie coś takiego musiało zajść w omawianym przypadku.

źródło: www.40ton.net