2800 zł kary za brak naklejki, 85 zł kary za przewinienia tacho – kontrola na Ukrainie

13.03.2026

Doniesienia o restrykcyjnych kontrolach, nietypowych wymaganiach prawnych i zaskakujących kwotach kar to w branży transportowej chleb powszedni. Dzisiaj przyjrzymy się natomiast temu na przykładzie z Ukrainy, gdzie transportowy taryfikator stworzył ostatnio naprawdę specyficzną sytuację.

Jak wiadomo, od czerwca 2022 roku obowiązuje unijno-ukraińska umowa transportowa, która pozwala wykonywać przewozy dwustronne bez konieczności stosowania zezwoleń. W 2024 roku, gdy umowa była przedłużana, uzupełniono ją też o pewien detal, w postaci niewielkich naklejek o rozmiarze 5×5 centymetrów, z napisami „EU-Ukraine Road Transport Agreement”. Oznaczenie to uczyniono obowiązkowym dla wszystkich ciężarówek poruszających się w ramach umowy, by w ten sposób zwiększyć ich rozpoznawalność na drogach. Ponadto naklejki postanowiono wykorzystać do przypomnienia o tym, jaki transport może być wykonywany w ramach umowy i czego przewoźnicy dopuszczać się nie mogą. Stąd umieszczony na nich, niewielki tekst „Bilateral Trade and Transit Permitted, Cross-Trade and Cabotage Prohibited”, mówiący o zakazie świadczenia kabotażu oraz przerzutów.

W krajach Unii Europejskiej raczej nie słyszy się o kontrolach ukierunkowanych na same naklejki. Za to ukraińska inspekcja co jakiś czas informuje o zwracaniu na to uwagi (ubiegłoroczny, podwójny przykład pod tym linkiem). Stąd też sprawa węgierskiego przewoźnika żywych zwierząt, która została opisana w dzisiejszym komunikacie Ukrtransbezpeki. Zarejestrowany na Węgrzech DAF wykonywał międzynarodową trasę na Ukrainę, poruszając się w oparciu o wspomnianą umowę. Inspekcja zatrzymała go na trasie M-06, w zachodniej części Ukrainy, a uwagę inspektorów zwrócił brak omówionego, 5-centymetrowego oznaczenia. Ponadto kontroli poddano też tachograf pojazdu, stwierdzając trzy przypadki przekroczenia przez kierowcę norm czasu pracy.

Wszystkie wykroczenia zostały zestawione z ukraińskim taryfikatorem, a efekt tych podliczeń okazał się delikatnie mówiąc nietypowy. Za brak naklejki Ukrtransbezpeka naliczyła bowiem 34 000 hrywien, czyli ponad 2800 złotych. Za to trzykrotne przekroczenie tachografowych norm zostało wycenione na 1020 hrywien, czyli jakieś 85 złotych. Można więc powiedzieć, że naklejka okazała się ponad 33-krotnie droższym problemem niż trzy przypadki zbyt długiej jazdy lub zbyt długiego odpoczynku. Na usta ciśnie się przy tym tylko jeden komentarz: kto w transporcie robi, ten w cyrku się nie śmieje…

źródło: www.40ton.net