02.10.2026
Bezpieczne parkingi dla ciężąrówek mają wpierać również transport w kryzysach i przemieszczanie wojsk, ich strategiczna rola znalazła się w programie Connecting Europe Days. Te oczekiwania zderzają się ze znanym od lat niedoborem: w UE brakuje około 390 tys. miejsc na certyfikowanych bezpiecznych parkingach.
Brak parkingów dla ciężarówek od lat oznacza dla kierowców problemy ze znalezieniem miejsca na odpoczynek, a dla przewoźników większe ryzyko związane z bezpieczeństwem pojazdu i ładunku. Podczas Connecting Europe Days 2026 ten dobrze znany problem został jednak pokazany z innej perspektywy, ponieważ Komisja Europejska wpisała bezpieczne parkingi w szerszą dyskusję o odporności europejskiego transportu i sprawnym funkcjonowaniu głównych korytarzy także w warunkach kryzysowych.
Osobna sesja została poświęcona bezpiecznym parkingom jako elementowi odpornych i efektywnych korytarzy drogowego transportu towarowego. Przy jednym stole zasiedli przedstawiciele DG MOVE, ESPORG, TAPA EMEA, IRU i TT Club, a także European Union Military Staff. Sam udział przedstawiciela struktur wojskowych nie oznacza oczywiście, że parkingi dla ciężarówek stają się infrastrukturą wojskową, ale pokazuje, że ich znaczenie zaczyna być rozpatrywane szerzej niż dotychczas. Ten kontekst nie był przypadkowy, bo jednym z głównych tematów tegorocznych Connecting Europe Days była zdolność europejskiej sieci transportowej do działania w sytuacji nowych zagrożeń, kryzysów i zwiększonych potrzeb związanych z mobilnością wojskową. Komisja mówiła wprost o wzmacnianiu odporności TEN-T i infrastruktury podwójnego zastosowania, czyli takiej, która służy na co dzień transportowi cywilnemu, ale może być wykorzystana również w innych warunkach operacyjnych. W praktyce oznacza to, że o odporności korytarza nie decyduje już tylko sama droga, most czy terminal. Potrzebna jest także infrastruktura, która pozwala zatrzymać pojazdy, zabezpieczyć ładunki i organizować ruch wtedy, gdy sieć pracuje pod większym obciążeniem. W jednym z projektów prezentowanych podczas wydarzenia Komisja połączyła wręcz zarządzanie ruchem na TEN-T, bezpieczne parkingi, infrastrukturę wodorową i wzmacnianie mobilności wojskowej na jednym z europejskich korytarzy.
Problem polega na tym, że strategiczne znaczenie parkingów rośnie znacznie szybciej niż ich liczba. Według badania przygotowanego dla Komisji Europejskiej obecna luka w podaży bezpiecznych miejsc parkingowych wynosi 390 057 miejsc, a do 2040 roku może wzrosnąć do około 483 tys. Szczególnie duże niedobory dotyczą m.in. Niemiec, Belgii, Francji, Włoch i Hiszpanii, czyli państw leżących na najważniejszych trasach europejskiego transportu drogowego. Nie oznacza to, że w Europie fizycznie brakuje 390 tys. miejsc, na których można zatrzymać ciężarówkę, tutaj chodzi też o lukę dotyczącą bezpiecznych parkingów spełniających odpowiednie standardy i zapewniających ochronę kierowcom, pojazdom oraz ładunkom. Komisja zwraca uwagę, że wiele istniejących obiektów ma już część wymaganych zabezpieczeń, dlatego jednym z najszybszych sposobów zwiększenia podaży może być ich modernizacja i certyfikacja zamiast budowania całej sieci od podstaw.
Badanie obejmowało całą Unię Europejską, ze szczególnym uwzględnieniem korytarzy TEN-T, głównych węzłów transportowych i centrów logistycznych. Analizowano nie tylko liczbę miejsc, ale także ich rozmieszczenie, poziom bezpieczeństwa oraz możliwości podnoszenia standardu już istniejących parkingów.
To właśnie ten element wydaje się dziś najważniejszy. Sam niedobór parkingów nie jest nową informacją i branża mówi o nim od lat, zmienia się natomiast sposób, w jaki ta infrastruktura jest traktowana na poziomie europejskim. Parking coraz wyraźniej staje się częścią całego korytarza transportowego, a nie tylko miejscem, które kierowca musi znaleźć przed końcem czasu jazdy.
Dla przewoźnika ma to bardzo praktyczne znaczenie, bo nawet dobrze rozwinięta sieć dróg nie zapewnia sprawnego transportu, jeżeli kierowca nie ma gdzie bezpiecznie odebrać odpoczynku, a ładunek przez kilka lub kilkanaście godzin stoi w miejscu pozbawionym odpowiedniej ochrony. W normalnych warunkach oznacza to problemy organizacyjne i większe ryzyko kradzieży, a przy poważniejszych zakłóceniach słabość parkingowej infrastruktury może stać się również słabością całego korytarza.
Dlatego dyskusja podczas Connecting Europe Days nie zmienia samej skali problemu, ale zmienia jego rangę. Brak bezpiecznych parkingów przestaje być wyłącznie kwestią kierowców i przewoźników, a coraz wyraźniej staje się jednym z elementów rozmowy o odporności europejskiego transportu.