47 tys. euro kary za tachograf – kontrola przy granicy Francji oraz Hiszpanii

10.03.2026

W tej sprawie wartość kary niemal na pewno przekroczyła wartość kontrolowanego ciągnika. W Hiszpanii zatrzymano bowiem Renault Gamy T z początku produkcji, w którego tachografie naliczono wykroczenia na łącznie 47 tys. euro.

Zarejestrowany we Francji ciągnik prowadził naczepę furgonową z windą i roletą, charakterystyczną dla zadań dystrybucyjnych. Pojazd zatrzymano w minioną środę, 4 marca, na hiszpańskiej autostradzie AP-7 w kierunku południowym, tuż za granicą z Francją. Sprawdzeniem zestawu zajęło się Mossos d’Esquadra, czyli policja z autonomicznego regionu Katalonii, a głównym obiektem zainteresowania funkcjonariuszy szybko okazał się tachograf.

Już wstępna kontrola wykazała, że w momencie zatrzymania kierowca prowadził od ponad 13 godzin bez wymaganego odpoczynku. We wcześniejszym okresie objętym kontrolą, obecnie mogącym liczyć aż 56 dni, znaleziono też wiele innych wykroczeń, z najdłuższym czasem prowadzenia bez odpoczynku przekraczającym 15 godzin. Łącznie złożyło się to na 59 różnych uchybień, które w połączeniu z lokalnym taryfikatorem złożyły się na karę 47 011 euro. Ponadto zauważono, że tachograf nie ma ważnej legalizacji.

Kierowca musiał natychmiast odbyć dobowy odpoczynek, a ponadto cała kwota kary, będąca równowartością około 200 tys. złotych, musiała zostać uiszczona przed dopuszczeniem zestawu do dalszej jazdy. Można się tylko zastanawiać, czy przewoźnik był tym zainteresowany (o ile zestaw nie przewoził jakiegoś cennego ładunku). Te 47 tys. euro z powodzeniem bowiem wystarczy do kupienia dwóch ciągników Renault Gamy T pierwszej generacji.

źródło: www.40ton.net