64 tony zamiast 40, przewoźnikowi grozi 28 tys. zł kary

03.03.2026

Inspektorzy mazowieckiej Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymali n adrodze ekspresowej S7 zestaw przewożący kontenery, którego rzeczywista masa całkowita wyniosła ponad 64 tony przy dopuszczalnym limicie 40 ton. Oprócz znacznego przeciążenia stwierdzono także nieprawidłową konfigurację pojazdu oraz brak wymaganego pilota, a przewoźnikowi grożą kary finansowe w łącznej wysokości 28 tys. zł.

Do kontroli doszło późnym wieczorem na drodze ekspresowej S7 w pobliżu Glinojecka. Inspektorzy z Ciechanowa zatrzymali ciągnik siodłowy z podpiętą naczepą dzieloną, podejrzewając naruszenie przepisów dotyczących konfiguracji zestawu oraz możliwe przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej. Zespół pojazdów składał się z trzech elementów zamiast dwóch, co było niezgodne z obowiązującymi przepisami. Kontrolowany pojazd, posiadający osiem osi, realizował krajowy przewóz ładunku umieszczonego w dwóch kontenerach. Z dokumentów przewozowych wynikało, że masa ładunku wynosiła blisko 43 tony. Po skierowaniu zestawu na wagi inspekcyjne potwierdzono, że rzeczywista masa całkowita wynosiła 64,3 tony, co oznacza przekroczenie dopuszczalnego limitu o 24,3 tony.

Przy takiej masie zestaw kwalifikował się jako pojazd nienormatywny, którego przejazd powinien być zabezpieczony przez pojazd pilotujący. W chwili kontroli ciężarówka poruszała się jednak bez wymaganego pilota. Inspektorzy zakazali kierowcy dalszej jazdy do czasu doprowadzenia zestawu do stanu zgodnego z przepisami. Sporządzono protokół kontroli, a wobec przewoźnika wszczęte zostaną postępowania administracyjne. Na podstawie przepisów prawa o ruchu drogowym oraz ustawy o transporcie drogowym przewoźnikowi grożą kary finansowe w łącznej wysokości 28 tys. zł. Konsekwencje finansowe może ponieść również załadowca.

źródło: www.etransport.pl