87 naruszeń czasu pracy kierowcy na S7

11.06.2026

Radomska ITD zatrzymała na S7 nienormatywny zestaw przewożący 52 tony złomu, który ważył łącznie 73,3 tony zamiast dopuszczalnych 40 ton. Kontrola wskazała też 87 naruszeń czasu pracy kierowcy, w tym przekroczenie dziennego prowadzenia pojazdu o ponad 30h.

Inspektorzy Transportu Drogowego z Radomia zatrzymali na trasie S7 w pobliżu Szydłowca nienormatywny zestaw przewożący złom. Kontrola wykazała nie tylko znaczne przekroczenie dopuszczalnej masy pojazdu i nacisków osi, ale również serię naruszeń dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, przerw i odpoczynków kierowcy. Zatrzymany zestaw należał do polskiego przedsiębiorcy i składał się z trzech pojazdów. Przewożono nim 52 tony złomu w dwóch kontenerach 20-stopowych. Ośmioosiowy zespół pojazdów ważył łącznie 73,3 tony, podczas gdy dopuszczalna masa wynosi 40 ton. Inspektorzy stwierdzili także przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi na drogę.

Pojazd o takich parametrach powinien poruszać się jako transport nienormatywny na odpowiednich zasadach, w tym z wymaganym pilotowaniem. W tym przypadku pilotażu jednak nie było. Po kontroli zestaw został objęty zakazem dalszej jazdy i skierowany na wyznaczony parking strzeżony. Najpoważniejsze ustalenia dotyczyły jednak danych z tachografu i karty kierowcy. Kontrola obejmująca ostatnie 57 dni wykazała 87 naruszeń przepisów ustawy o transporcie drogowym. Kierowca wielokrotnie przekraczał limity czasu prowadzenia pojazdu, nie odbierał wymaganych przerw i odpoczynków oraz nieprawidłowo dokumentował aktywności na karcie kierowcy.

Według ITD jedno z najpoważniejszych naruszeń polegało na przekroczeniu dziennego czasu prowadzenia pojazdu o ponad 30 godzin. Największe przekroczenie maksymalnego dwutygodniowego czasu prowadzenia wyniosło natomiast blisko 25 godzin. Stwierdzono również skrócenie dziennego odpoczynku o ponad 7 godzin oraz liczne naruszenia obowiązku odbierania przerw. Inspektorzy wykazali także braki w zakresie wpisów manualnych. Kierowca pomijał obowiązek ręcznego wprowadzania danych na kartę kierowcy oraz nie dokonywał wpisów dotyczących okresów innej pracy, gotowości, przerw lub odpoczynku.

Kierowca odmówił przyjęcia mandatów karnych, dlatego wobec niego zostanie skierowany wniosek o ukaranie do sądu. Przewoźnikowi drogowemu grozi kara administracyjna w łącznej wysokości 30 tys. zł. Sankcji może spodziewać się również osoba zarządzająca transportem w przedsiębiorstwie. W toku postępowań administracyjnych inspektorzy będą ustalać także załadowcę oraz analizować jego ewentualny udział w przekroczeniu dopuszczalnych parametrów wagowych pojazdu. Sprawa pokazuje, że odpowiedzialność za naruszenia w transporcie może obejmować nie tylko kierowcę i przewoźnika, ale również inne podmioty uczestniczące w organizacji przewozu.

źródło: www.etransport.pl