Bałkany grożą blokadą granic. Spór o kierowców w Schengen

09.03.2026

Przewoźnicy z Bałkanów Zachodnich zaostrzają spór z Unią Europejską dotyczący  zasady pobytu kierowców w strefie Schengen. Organizacje transportowe w Bośni i Hercegowiny dały władzom czas do 10 marca na znalezienie rozwiązania. W przeciwnym razie zapowiadają blokadę wszytskich przejść granicznych od 12 marca, a podobne działąnia przygotowują także przewoźnicy w Serbii.

- Konsorcjum „Logistyka Bośni i Hercegowiny”, zrzeszające firmy transportowe, poinformowało po posiedzeniu plenum branży, że sektor znalazł się w krytycznej sytuacji. Organizacja oczekuje, że najpóźniej do 10 marca instytucje państwowe oraz Unia Europejska przedstawią rozwiązanie dotyczące statusu zawodowych kierowców wykonujących transport międzynarodowy. W przeciwnym razie branża zapowiada blokadę wszystkich przejść granicznych w kraju od 12 marca. Według organizacji obecne regulacje już teraz poważnie ograniczają działalność przewoźników – nawet około 36 proc. zdolności przewozowych sektora transportowego w Bośni i Hercegowinie ma być obecnie niewykorzystanych, co bezpośrednio wpływa na eksport i funkcjonowanie gospodarki.

- Podobne stanowisko zajmują przewoźnicy z Serbii. Stowarzyszenie PU „Międzynarodowy Transport” poinformowało, że rozmowy z Komisją Europejską nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, a propozycje zmian dotyczących statusu kierowców z Bałkanów Zachodnich zostały odrzucone przez państwa członkowskie UE. W komunikacie organizacji wskazano również na przypadki zatrzymań kierowców, deportacji oraz zakazów wjazdu do strefy Schengen związanych z przekroczeniem dopuszczalnego limitu pobytu. Serbscy przewoźnicy zdecydowali jednak, że ze względu na okres świąt wielkanocnych protest nie rozpocznie się natychmiast. Jeśli wcześniej nie pojawi się rozwiązanie przejściowe umożliwiające normalną pracę kierowców, akcja protestacyjna ma rozpocząć się 14 kwietnia i potrwać do czasu uzyskania oficjalnej odpowiedzi ze strony Komisji Europejskiej. Organizacje transportowe z regionu zapowiadają jednocześnie koordynację działań z partnerami z innych państw Bałkanów.

Sednem sporu jest sposób stosowania wobec kierowców z państw spoza UE zasady 90 dni pobytu w ciągu 180 dni w strefie Schengen. Przepisy te obowiązują obywateli państw trzecich podróżujących bez wiz, jednak w praktyce traktują zawodowych kierowców tak samo jak turystów. Problem dodatkowo nasilił się wraz z wdrażaniem elektronicznego systemu Entry/Exit System (EES), który automatycznie rejestruje wjazdy i wyjazdy z obszaru Schengen oraz dokładnie oblicza czas pobytu.

Zdaniem branży przy regularnych przewozach międzynarodowych kierowcy mogą stosunkowo szybko wyczerpać dopuszczalny limit pobytu w UE, co uniemożliwia im dalszą pracę na trasach do państw członkowskich. Problem dotyczy nie tylko Serbii i Bośni i Hercegowiny w działania protestacyjne zaangażowane są także organizacje transportowe z Czarnogóry i Macedonii Północnej, które wcześniej prowadziły już skoordynowane blokady terminali cargo na granicach z Unią Europejską. Przedstawiciele ostrzegają, że brak rozwiązania może doprowadzić do kolejnych protestów oraz zakłóceń w ruchu towarowym między Unią Europejską a krajami Bałkanów Zachodnich. Region ten jest ważnym korytarzem transportowym dla przewozów między UE, Turcją oraz państwami Bliskiego Wschodu.

źródło: www.etransport.pl