13.08.2026
Federalny Urząd ds. Logistyki i Mobilności (BALM) wydał roczny zakaz wykonywania przewozów kabotażowych w Niemczech wobec polskiego przewoźnika, powołując się na poważne naruszenia przepisów kabotażowych, którym nie zapobiegły wcześniej nakładane kary finansowe.
Niemiecki urząd nie ujawnił nazwy przedsiębiorstwa ani liczby i charakteru stwierdzonych naruszeń. Nie podał także, w jakim okresie dochodziło do nieprawidłowości oraz jak wysokie grzywny wcześniej nałożono. Zakaz obejmuje wyłącznie przewozy kabotażowe, czyli krajowy transport towarów pomiędzy punktami znajdującymi się w Niemczech, wykonywany przez przewoźnika mającego siedzibę w innym państwie. Z komunikatu BALM nie wynika, aby firma została pozbawiona prawa do realizowania przewozów międzynarodowych do, z lub przez terytorium Niemiec.
Podstawą decyzji jest § 3 niemieckiego rozporządzenia dotyczącego międzynarodowego transportu drogowego i kabotażu w związku z art. 13 ust. 2 rozporządzenia (WE) nr 1072/2009. Przepisy pozwalają państwu członkowskiemu czasowo wykluczyć zagranicznego przewoźnika z wykonywania kabotażu, jeżeli dopuścił się na jego terytorium poważnych naruszeń.
Decyzja nie jest ostateczna, polskiemu przedsiębiorstwu przysługują przewidziane prawem środki odwoławcze. BALM nie poinformował jednak, czy złożenie odwołania wstrzyma wykonywanie zakazu.
Urząd podkreśla, że zwalczanie nielegalnego kabotażu pozostaje jednym z głównych obszarów kontroli niemieckiego transportu drogowego. To istotny sygnał dla przewoźników: kolejne kary pieniężne za powtarzające się naruszenia mogą zakończyć się czasowym zakazem działalności kabotażowej na całym terytorium Niemiec.
źródło: www.etransport.pl