Baltic Hub przebił rekordowy pułap. Oto co za tym stoi

17.08.2026

W lipcu w Baltic Hub przeładowano ponad 310 tys. TEU. To najlepszy miesięczny rezultat w historii terminala i przełamanie granicy 300 tys. TEU miesięcznie. 1/4 ładunków obsłużyła kolej, co też jest rekordem. Oto, co za tym stoi.

Baltic Hub zakończył pierwsze półrocze 2026 r. z ponad 20-proc. wzrostem przeładunków, a lipiec przyniósł kolejny rekord. Terminal wskazuje na pełne wykorzystanie nabrzeża T3, rozwój serwisów oceanicznych oraz inwestycje w kolej, bramy i obsługę ciężarówek.

W lipcu 2026 r. terminal obsłużył mniej statków niż rok wcześniej, ale przeładował ponad 25 proc. więcej TEU. Wzrost napędzają większe jednostki, nowe serwisy oceaniczne oraz rozbudowana siatka połączeń feederowych i short-sea.

Baltic Hub stawia na rozwój obsługi kolejowej i zaplecza intermodalnego. W I kwartale 2026 r. przewozy intermodalne w Polsce wzrosły o 16 proc. w TEU, a ich udział w pracy przewozowej kolei osiągnął rekordowe 19,25 proc.

Spójrzmy na liczby. W lipcu 2026 r. w Baltic Hub przeładowano  rekordowe 310 274 TEU (1 TEU to odpowiednik 1 kontenera o długości 20 stóp) o około 27 proc. więcej niż w lipcu 2025 r. Rekordowe były także wyniki w obszarze operacji drogowych i kolejowych.

Operacje drogowe

78 530 obsłużonych ciężarówek,

117 435 obsłużonych kontenerów,

3100 ciężarówek obsłużonych podczas jednej 12-godzinnej zmiany.

Operacje kolejowe

46 416 ruchów i 80 696 TEU w ciągu miesiąca,

923 obsłużone pociągi,

1051 ruchów podczas jednej 12-godzinnej zmiany.

Ruch to przeładunek jednej sztuki kontenera, niezależnie od jego wielkości.

Baltic Hub przyspiesza po uruchomieniu T3. Przeładunki rosną o 20 proc.

Na wzrost przeładunków wpłynął cały zestaw czynników. Oprócz pełnego wykorzystania możliwości terminala T3 oddanego do użytku w czerwcu 2025 r. duże znaczenie miały: rozwój siatki połączeń oceanicznych, dobra kondycja polskiej gospodarki i związany z nią popyt na towary, a także prowadzone przez Baltic Hub inwestycje w sprzęt, kolej i rozwiązania zwiększające efektywność operacyjną.

- Bardzo dużo uwagi poświęcamy sprawnej obsłudze zaplecza lądowego terminala. Sukcesywnie rozwijamy operacje kolejowe, inwestujemy w infrastrukturę i sprzęt, a równocześnie usprawniamy funkcjonowanie kompleksu bramowego oraz procesy związane z obsługą samochodów ciężarowych i systemem awizacji. Chodzi zarówno o zwiększanie przepustowości, jak i o coraz lepsze planowanie operacji oraz efektywne wykorzystanie dostępnej infrastruktury - poinformował nas Baltic Hub.

W lipcu pracowały wszystkie nabrzeża Baltic Hub. Terminal T3 osiągnął pełną operacyjność na początku października 2025 r. i jest jednym z kluczowych aktywów umożliwiających obsługę w Gdańsku rosnących wolumenów. Dzięki tej inwestycji całkowita zdolność przeładunkowa Baltic Hub wzrosła o 1,5 mln TEU rocznie, do poziomu 4,5 mln TEU. T3 daje terminalowi nie tylko większą przepustowość, ale także większą elastyczność w planowaniu operacji i obsłudze serwisów oceanicznych.

- Rekordowe wyniki osiągane równocześnie w różnych obszarach pokazują więc, że wzrost wolumenu nie jest rezultatem jednej inwestycji, lecz konsekwentnego zwiększania możliwości całego terminala i usprawniania procesów na styku transportu morskiego, kolejowego i drogowego - podkreśla Baltic Hub.

Pierwsze półrocze 2026 r. jest lepsze w Baltic Hub o 20 proc. To bardzo dobry wynik, szczególnie biorąc pod uwagę, że już rok 2025 był dla Baltic Hub rekordowy (2,77 mln TEU, +23 proc.). Wyniki pierwszego półrocza, a następnie rekordowy lipiec, dają podstawy do bardzo dobrej oceny perspektyw całego 2026 r.

To ważne, bo rok 2026 rozpoczął się protestem kierowców ciężarówek, obsługujących ruch kontenerowy. Akcja rozpoczęła się 7 stycznia i objęła przejazd ciężarówek przez Trójmiasto oraz blokadę dojazdu do terminalu, która trwała niemal dwie doby. Bezpośrednim powodem sprzeciwu była zapowiadana przez Baltic Hub opłata w wysokości 65 zł za obsługę ciężarówki w godzinach 10.00-22.00.

Przewoźnicy wskazywali jednak także na szersze problemy: ograniczoną dostępność slotów w systemie awizacji, długie czasy oczekiwania na terminalu, anulowanie rezerwacji oraz trudności z planowaniem pracy kierowców. Po rozmowach z przedstawicielami branży transportowej podjęto decyzję o rezygnacji z planowanej opłaty. Terminal zadeklarował również wzmocnienie kadrowe, zmiany w organizacji awizacji oraz dialog z przewoźnikami. Odbywa się on regularnie. 

Mniej statków, więcej kontenerów. Baltic Hub korzysta na większych jednostkach i nowych serwisach

W lipcu 2026 r. Baltic Hub obsłużył 66 statków, wobec 68 jednostek w lipcu 2025 r. Warto przy tym zestawić liczbę zawinięć z wolumenem przeładunków - przy nieco mniejszej liczbie statków terminal obsłużył ponad 1/4 więcej TEU. Armatorzy kierują do Gdańska większe statki, dzięki czemu terminal obsługuje większą liczbę kontenerów przy mniejszej liczbie zawinięć.

W szerszej perspektywie widać, że skala ruchu statków w Baltic Hub również wyraźnie rośnie. W całym 2025 r. do terminala zawinęły 763 statki, w tym 265 jednostek oceanicznych. Dla porównania w 2024 r. było to 642 zawinięcia, w tym 147 statków oceanicznych.

Gdańsk wyszedł obronną ręką z przeformatowania przez Maersk struktury połączeń polegającego na rezygnacji do kierowania przez tego armatora do naszego portu największych jednostek. Jak podkreśla Baltic Hub, od końca marca 2025 r. obsługuje za to trzy cotygodniowe połączenia Maerska w ramach Gemini Cooperation (obsługiwane przez mniejsze jednostki typu shuttle/feeder).

Jednocześnie w kwietniu 2025 r. do Gdańska zawinęły pierwsze statki w ramach dwóch nowych oceanicznych serwisów MSC - Britannia oraz - łączących Daleki Wschód z Europą.

Baltic Hub nadal obsługuje również połączenia oceaniczne w ramach OCEAN Alliance, a także serwis FAL1 armatora CMA CGM. W 2026 r. siatka połączeń została dodatkowo poszerzona m.in. o serwis SLA Maerska, łączący Morze Bałtyckie z Morzem Śródziemnym. W Gdańsku czekają również na uruchomienie piątego serwisu w Baltic Hub - AEU7 w ramach OCEAN Alliance, który będzie obsługiwany dodatkowo obok obecnego serwisu AEU1.

Nie można także zapominać o bardzo rozbudowanej sieci połączeń feederowych i short-sea, które stanowią ważną część działalności Baltic Hub i zapewniają połączenie Gdańska z licznymi portami regionalnymi.

- Rynek żeglugowy jest dynamiczny, a armatorzy regularnie modyfikują swoje sieci i modele operacyjne. Naszym zadaniem jest zapewnienie odpowiedniej infrastruktury, przepustowości, elastyczności i jakości obsługi, dzięki którym Baltic Hub pozostaje atrakcyjnym terminalem dla różnych armatorów i serwisów - argumentują portowcy. 

Czytaj więcej

Szwedzi oficjalnie powitali nowe połączenie promowe z Gdańska

Polska wyrasta na hub intermodalny Europy. "Stawką miliardy złotych"

Laude z nowymi wagonami do przewozu kontenerów. Czas na rewolucję w intermodalu

Baltic Hub przygotowuje kolejne inwestycje. Ważna kolej

Rynek kontenerowy rynek pozostaje bardzo wrażliwy na sytuację geopolityczną, zmiany w handlu międzynarodowym oraz zakłócenia w globalnych łańcuchach dostaw, mimo Baltic Hub widzi dalszy potencjał jego wzrostu, chociaż nie jest to wzrost całkowicie liniowy.

- Na tym tle bardzo dobrze oceniamy perspektywy Polski i całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Szczególnie duży potencjał widzimy w transporcie intermodalnym. Baltic Hub od lat inwestuje w rozwój kolei, ponieważ sprawne połączenie portu z zapleczem lądowym jest jednym z warunków dalszego zwiększania skali przeładunków. We wrześniu 2026 r. do operacji mają zostać włączone dwie nowe suwnice RMG, które dodatkowo zwiększą możliwości obsługi transportu kolejowego - odpowiadają portowcy na nasze pytania, dodając, że w skali tego roku przewozy kolejowe mogą w Baltic Hub zbliżyć się do 1 mln TEU.

Znaczącym krokiem w stronę dalszego rozwoju terminala jest podpisana w 2026 r. z Zarządem Morskiego Portu Gdańsk 30-letnia umowa najmu dodatkowych 27 hektarów terenu. Na tym obszarze Baltic Hub planuje rozwój infrastruktury przeznaczonej do obsługi transportu intermodalnego i kontenerów, w tym budowę nowej bocznicy kolejowej umożliwiającej obsługę pociągów o długości 750 m oraz nowych placów składowych.

To dobra wiadomość dla kolejowych przewoźników w Polsce, którzy w przewozach kontenerowych upatrują szansy na przeprofilowanie towarowego ruchu kolejowego opartego dotychczas o ładunki masowe, głównie węgiel. Wiadomo, że pod względem wolumenu kontenery go nie zastąpią, ale każde dodatkowe 1000 TEU na polskim rynku powinno ich cieszyć.

Dane za pierwszy kwartał 2026 r. (za drugi jeszcze nie ma) są optymistyczne. Przewozy intermodalne oszacowano na 789,8 tys. TEU, co oznacza wzrost o 16 proc. rok do roku. Jeszcze wyższą dynamikę odnotowano pod względem masy ładunków - koleją przewieziono 7,73 mln ton, o 16,4 proc. więcej niż w I kwartale 2025 r. Praca przewozowa zwiększyła się o 16,5 proc., do 2,58 mld tonokilometrów. Co ważne, pod względem pracy przewozowej intermodal osiągnął rekordowy udział w rynku przewozów kolejowych. Wyniósł on 19,25 proc., w porównaniu z 16,63 proc. w analogicznym okresie poprzedniego roku.

- Obserwujemy ten trend również w naszych operacjach. Intermodal staje się coraz ważniejszym elementem polskiego systemu transportowego i wzmacnia pozycję naszego kraju jako jednego z kluczowych węzłów logistycznych Europy. Aby jednak w pełni wykorzystać ten potencjał, potrzebne są dalsze inwestycje w infrastrukturę - linie kolejowe i terminale przeładunkowe - skomentował Łukasz Rother, Intermodal Product Manager w Rohlig SUUS Logistics.

Pewne efekty są już widoczne - średnia prędkość pociągów intermodalnych wzrosła do około 41 km/h, a na części tras czas przejazdu skrócił się nawet o ponad godzinę.

źródło: www.wnp.pl