03.07.2026
Parlament Europejski oraz Rada Unii Europejskiej porozumiały się w sprawie zmian w regulacjach dotyczących opłat drogowych dla ciężarówek. Zapowiedziano przy tym nowe ulgi dla pojazdów spalinowo-elektrycznych, a jednocześnie odłożono w czasie ulgi dla naczep z własnym, elektrycznym napędem.
W odpowiedzi na liczne apele producentów oraz przewoźników, unijni urzędnicy zgodzili się na złagodzenie polityki w zakresie opłat drogowych. Zamiast dotychczasowego podejścia, promującego ciężarówki całkowicie elektryczne, Bruksela ma docenić także pojazdy spalinowo-elektryczne, z silnikiem spalinowym pełniącym rolę pomocniczą. Mowa tutaj przede wszystkim o elektrykach z tak zwanym „range extenderem”, a więc z niewielkim silnikiem spalinowym zdolnym doładować baterie w sytuacji awaryjnej. Przykładem mogą być tutaj takie projekty, jak Scania 23G EREV testowana w ubiegłym roku przez DHL, wyposażona w 401-konny silnik na elektryczny oraz 163-konny silnik benzynowy w roli generatora prądu.
Według unijnego porozumienia, pojazdy tego typu mają otrzymać nawet 75-procentowe zwolnienie z opłat drogowych. Tym samym koszty opłat znalazłyby się tutaj na poziomie bardzo bliskim opłatom za pełne elektryki. Coś takiego mogłoby skłonić przewoźników do wyboru elektryczno-spalinowych modeli, ułatwiając im przejście na nowe technologie i zmniejszając zależność od sieci do ładowania. Dla producentów pojazdów może to natomiast oznaczać łatwiejsze spełnienie norm emisji CO2 i uniknięcie olbrzymich, miliardowych kar.
Już w najbliższym czasie w Brukseli mają się zacząć prace nad regulacjami, które wdrożą powyższy plan w życie. Co natomiast z drugim tematem wspomnianym na wstępie, czyli ulgami dla naczep wspomaganych własnym, elektrycznym napędem? Ten temat również spotkał się z entuzjazmem, ale jego realizację postanowiono odłożyć w czasie. Wynika to z przeszkód o charakterze praktycznym, mianowicie braku pomysłów na uwzględnienie tego typu pojazdów w przepisach oraz w cennikach opłat drogowych. Innymi słowy, nie wiadomo, w jaki sposób jazda z elektryczną naczepą miałaby być weryfikowalna w praktyce.
źródło: www.40ton.net