Brakuje 2,9 mln kierowców ciężarówek. Raport IRU

13.07.2026

Brak kierowców coraz mocniej uderza w transport drogowy. Według najnowszego raportu IRU w Europie nieobsadzonych jest już ponad pół miliona stanowisk, a dla 65 proc. operatorów to najpilniejszy problem w prowadzeniu działalności. Coraz częściej nie chodzi już tylko o pensje, ale o warunki pracy, czas w domu i bezpieczeństwo w trasie.

Niedobór zawodowych kierowców pozostaje jednym z największych wyzwań dla transportu drogowego. Z najnowszego raportu IRU wynika, że na 18 badanych rynkach nieobsadzonych jest około 2,9 mln stanowisk kierowców ciężarówek. W Europie braki sięgają 13 proc. rynku pracy, co oznacza około 502 tys. wakatów. Według IRU problem niedoboru kierowców nie jest już zjawiskiem zależnym wyłącznie od krótkoterminowej sytuacji gospodarczej. Coraz większe znaczenie mają czynniki strukturalne: starzenie się kadry, bariery wejścia do zawodu, niewystarczająca infrastruktura oraz zmieniające się oczekiwania pracowników wobec warunków zatrudnienia. Z raportu wynika, że w niemal każdym z badanych krajów wskaźnik niedoboru kierowców w 2025 r. był wyższy niż poziom bazowy z 2021 r. Szczególnie trudna sytuacja dotyczy Europy i Australii, gdzie największym problemem jest demografia. Około 20 proc. europejskich kierowców i 24 proc. kierowców w Australii ma przejść na emeryturę w ciągu najbliższych pięciu lat. W samej Europie do 2030 r. z rynku może odejść około 660,5 tys. kierowców.

Dla przewoźników problem ma już bezpośrednie konsekwencje biznesowe. Około dwie trzecie europejskich operatorów przyznaje, że musi odrzucać nowe kontrakty, ponieważ nie jest w stanie znaleźć wystarczającej liczby kierowców. Dla 65 proc. firm transportowych w Europie niedobór kierowców jest najpilniejszym problemem. To czterokrotnie więcej niż w przypadku jakiegokolwiek innego wyzwania wskazanego w badaniu. Jak podkreśla sekretarz generalny IRU Umberto de Pretto, mimo znaczących wysiłków branży niedobór kierowców stał się krytycznym problemem strukturalnym dla sektora transportu drogowego. Rekrutacja kierowców wpływa już bezpośrednio na zdolności przewozowe, rozwój firm i stabilność łańcuchów dostaw.

Największą presję odczuwają operatorzy transportu długodystansowego oraz mniejsze przedsiębiorstwa. Firmy zatrudniające mniej niż 50 pracowników zgłaszają wskaźniki niedoboru o 6 punktów procentowych wyższe niż duże przedsiębiorstwa. Szczególnie narażone są najmniejsze firmy, zatrudniające mniej niż dziesięć osób. Według IRU stanowią one 98 proc. unijnych przedsiębiorstw drogowego transportu towarowego i 79 proc. siły roboczej, ale często nie mają wystarczających zasobów, by inwestować w rekrutację, szkolenia czy zatrudnianie kierowców z innych krajów. Raport zwraca też uwagę na bardzo niski udział kobiet i młodych osób w zawodzie. Kobiety stanowią zaledwie około 4 proc. europejskich kierowców ciężarówek. IRU wskazuje, że usuwanie barier w dostępie do szkoleń, poprawa zaplecza socjalnego oraz zmiana wizerunku zawodu mogłyby pomóc w dotarciu do szerszej grupy potencjalnych pracowników.

Zmieniają się również oczekiwania samych kierowców. Wynagrodzenie nadal pozostaje ważnym czynnikiem, ale zdaniem operatorów coraz częściej pojawia się tzw. „ściana płacowa”. Same podwyżki nie wystarczają już, aby przyciągnąć lub zatrzymać pracowników. Coraz większe znaczenie mają stan kabiny i naczepy, dostęp do bezpiecznych parkingów, czas spędzany w domu, przewidywalny grafik oraz równowaga między pracą a życiem prywatnym. Ten trend jest szczególnie widoczny w transporcie długodystansowym, gdzie kierowcy coraz częściej rezygnują z pracy wymagającej długiej nieobecności w domu. Z podobnymi wyzwaniami mierzy się również sektor autobusowy i autokarowy, ujęty w raporcie dla Niemiec i Hiszpanii.

IRU wskazuje, że część firm już reaguje na pogłębiający się kryzys kadrowy. Operatorzy poprawiają planowanie pracy, inwestują w szkolenia, współpracę rekrutacyjną i bardziej przejrzyste ścieżki kariery. Organizacja zaznacza jednak, że działania pojedynczych przedsiębiorstw nie wystarczą. Potrzebna jest współpraca branży, organizacji transportowych i władz publicznych. Jako przykłady skuteczniejszych działań raport wskazuje Finlandię, Holandię i Turcję, gdzie współpraca operatorów, stowarzyszeń branżowych i administracji publicznej pomogła tworzyć bardziej efektywne ścieżki rekrutacji.

IRU apeluje o skoordynowane działania rządów i sektora transportu. Jak podkreśla Umberto de Pretto, niedoboru kierowców nie da się rozwiązać samymi kampaniami rekrutacyjnymi. Branża musi poprawić jakość pracy i sprawić, aby zawód kierowcy był postrzegany jako realna, stabilna ścieżka kariery. Raport IRU obejmuje 18 rynków w Europie, Australii, Brazylii, Chinach, Meksyku i Uzbekistanie. Łączy dane ankietowe od operatorów z wywiadami jakościowymi przeprowadzonymi z krajowymi stowarzyszeniami i dużymi firmami transportowymi.

RAPORT

źródło: www.etransport.pl