12.06.2026
Rosnące koszty firm transportu drogowego oraz poleganie na rynku chwilowym kosztem kontraktowego doprowadzą do dalszych upadłości w branży. Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców Agnieszka Majewska wystąpiła do Ministra Infrastruktury z apelem o rozważenie rozwiązań, które mogłyby czasowo złagodzić skutki wzrostu kosztów działalności, w tym m.in. modyfikacji mechanizmu waloryzacji opłat drogowych, czasowego obniżenia stawek lub wdrożenia innych instrumentów wspierających przedsiębiorców z sektora MŚP. – W interesie państwa jest, aby polskie przedsiębiorstwa mogły skutecznie konkurować zarówno na rynku krajowym, jak i europejskim – podkreśla Majewska.
Przypomina, że w ostatnich miesiącach ceny ON ustabilizowały się na poziomie niespełna 7 zł za litr, co oznacza ponad dwudziestoprocentowy wzrost ceny rok do roku, zaś od lutego przewoźnicy dysponujący flotami pojazdów o DMC przekraczającej 3,5 tony płacą średnio o ok. 40 proc. więcej za każdy przejechany kilometr, a system e-TOLL objął swoim zasięgiem kolejne 650 kilometrów dróg.
Rozbudowa flot zbyt ryzykowna
Nowe regulacje takie, jak wprowadzany sukcesywnie od 2020 roku Pakiet Mobilności, nakładają na przewoźników nowe obowiązki, a ich wypełnienie zwykle wiąże się z dodatkowymi obciążeniami finansowymi. – Nowe przepisy dotyczące czasu pracy kierowców oraz wzrost płac i pozapłacowych składników wynagrodzeń (indeks kosztów zatrudnienia w branży TSL w czwartym kwartale 2025 roku osiągnął poziom 190 punktów, o niemal 20 punktów więcej niż średnia w gospodarce) to dodatkowe czynniki zagrażające marżom firm transportowych – porównuje ekspert Intrum Dariusz Łupiński.
Logistyczny koncern DSV przyznaje, że łączny wpływ sektora paliwowego, pracy, finansów i regulacji znajduje odzwierciedlenie w danych dotyczących niewypłacalności. Po tym, jak w 2024 r. w Europie Zachodniej odnotowano 190 449 niewypłacalności przedsiębiorstw (+12,2% rok do roku), trend wzrostowy utrzymał się również w 2025 r. Oczekuje się, że globalna liczba niewypłacalności wzrośnie o kolejne 5-6%, przy czym kilka rynków europejskich nadal odnotowuje wysokie wskaźniki upadłości.
Dalsza część artykułu na stronie www.logistyka.rp.pl