Ceny paliw w Polsce mogą spaść nawet o 1,3 zł za litr

02.10.2026

Ceny paliw w Polsce moga już w najbliższy weekend spaść o około 1,2 - 1,3 zł na litrze. Dla przewoźników oznaczałoby to wyraźne obniżenie kosztów tankowania, które należą do największych obciążeń w transporcie drogowym.

Paliwo w Polsce może już w najbliższy weekend stanieć o około 1,2–1,3 zł na litrze. Taką skalę obniżki zapowiedział minister finansów i gospodarki Andrzej Domański po podpisaniu przez prezydenta ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków ze sprzedaży paliw ciekłych. Dla firm transportowych, w których olej napędowy pozostaje jednym z największych składników kosztów działalności, oznaczałoby to wyraźne obniżenie wydatków na tankowanie.

Prezydent Karol Nawrocki podpisał 1 października ustawę dotyczącą podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Jednocześnie zapowiedział skierowanie przepisów do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej, wskazując na swoje wcześniejsze zastrzeżenia dotyczące zgodności regulacji z konstytucją. Samo skierowanie ustawy do TK nie wstrzymuje jednak jej obowiązywania.

Ustawa została jeszcze tego samego dnia ogłoszona w Dzienniku Ustaw pod pozycją 1287. Oficjalny tytuł regulacji mówi o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie od marca 2026 r. do marca 2027 r. ze zbycia paliw ciekłych.

Po podpisaniu ustawy minister finansów i gospodarki Andrzej Domański poinformował, że ceny na stacjach mają spaść już w weekend. Według jego szacunków obniżka powinna wynieść około 1,2–1,3 zł na litrze. Minister deklarował także, że program niższych cen paliw powinien obowiązywać co najmniej do końca 2026 roku.

Nowy mechanizm obejmuje nadzwyczajne zyski uzyskiwane ze sprzedaży paliw ciekłych. Zgodnie z rozwiązaniami przyjętymi przez parlament, nadwyżka przychodów ze sprzedaży paliw przekraczająca o 20 proc. średni poziom z poprzedniego roku ma zostać objęta stawką podatku w wysokości 60 proc. Środki pozyskane w ten sposób mają zostać wykorzystane do finansowania działań prowadzących do obniżenia cen paliw na stacjach.

Dla branży transportowej kluczowe znaczenie będzie miała rzeczywista skala zmian cen oleju napędowego. Przy deklarowanej przez rząd obniżce o 1,2–1,3 zł na litrze różnica w kosztach tankowania dużej floty może być znacząca. Przykładowo przy zakupie 10 tys. litrów oleju napędowego miesięcznie oznaczałoby to teoretycznie od 12 do 13 tys. zł niższych wydatków na paliwo. Przy zużyciu 100 tys. litrów byłoby to już 120–130 tys. zł miesięcznie. Nie oznacza to jednak, że każda stacja automatycznie obniży cenę dokładnie o wskazaną przez ministra wartość. Ostateczne ceny detaliczne pozostają zależne m.in. od cen hurtowych, polityki poszczególnych sieci, kosztów zakupu paliwa oraz sytuacji na rynku ropy i produktów gotowych. Zapowiedź 1,2–1,3 zł należy więc traktować jako szacunek przedstawiony przez resort finansów, a nie gwarantowaną skalę obniżki na każdej stacji.

źródło: www.etransport.pl