29.05.2026
Rozwój wydarzeń wokół chińskich produktów marki Scania nabrał wręcz zaskakująco szybkiego tempa. Wkrótce może się bowiem okazać, że Scanie z chińskim logo na kabinach zaparkują gdzieś w pobliżu polskiej granicy.
Jak już wielokrotnie wspominałem, od 2025 roku w Chinach działa pierwsza własna fabryka należąca do europejskiego producenta ciężarówek. Na postawienie tego zakładu zdecydowała się marka Scania, inwestując w to około dwóch miliardów euro, a wdrożona do produkcji oferta została podzielona na dwie części. Są to pojazdy w wersjach doskonale znanych z Europy, należące do serii Super, a także pojazdy w wersjach tylko na Chiny, tworzące serię Next Era. Te drugie różnią się wyglądem, zostały wyraźnie uproszczone, korzystają z chińskich osi napędowych, mają emblematy wypisane chińskimi znakami, a do tego są bardzo tanie, by umożliwić nawiązanie konkurencji z chińskimi markami. Dlatego nowa Scania Next Era 460 4×2 ma kosztować równowartość około 66 tys. euro.
Po tym wstępie przechodzimy do informacji z dnia dzisiejszego. Otóż w chińskich mediach społecznościowych pojawiły się pierwsze zdjęcia produktów z Rugao, które zostały zakupione z myślą o obsłudze transportu międzykontynentalnego. Jest to partia 64 ciągników siodłowych Scania Next Era, głównie w podstawowych wersjach 460 4×2, odebrana przez firmę Yingkou Dingjie Transportation z miasta Yingkou na północnym wschodzie Chin.
Wszystkie te pojazdy zaraz po wyjechaniu z fabryki otrzymały oznaczenia stosowane przez Chińczyków w przewozach w kierunku Europy. Są to tablice konwencji TIR, masowo dziś wykorzystywanej przez chińskich przewoźników, a także owalne naklejki „CHN”, co według Konwencji Genewskiej stanowi międzynarodowy kod samochodowy Chińskiej Republiki Ludowej. Tym samym nie ma żadnych wątpliwości, że pojazdy te będą pokonywały wyjątkowo dalekie trasy, liczące po około 10 tys. kilometrów w jedną stronę.Dokąd natomiast konkretnie mogą prowadzić te połączenia? Specjalnością Yingkou Dingjie Transportation ma być transport przesyłek w ramach chińskiego handlu internetowego, na trasach między wschodnimi Chinami a europejską częścią Rosji. Zwykle są to przejazdy trwające po około dwa tygodnie w jedną stronę. Sądząc też po kierunkach rozwoju chińskich przewoźników, prawdopodobne wydają się tu także trasy do Turcji lub na Białoruś, w tym pod polską granicę. Stąd stwierdzenie ze wstępu, że Scanie Next Era mogą wkrótce pojawić się w okolicach Brześcia.
źródło: www.40ton.net