Co wywalczyły włoskie firmy transportowe – ulgi paliwowe w następstwie protestu

23.10.2026

Wstępnie już wiadomo, jakie będą następstwa wielkiego protestu włoskich przewoźników, który przez ostatnie półtora tygodnia rozlewał się po południowej części kraju, odcinając dopływ towarów do sklepów i skutkując niedoborami paliw na stacjach. Tamtejszy rząd w trybie pilnym uchwalił specjalny dekret, który zawiera dodatkowe wsparcie dla przewoźników o wielomilionowej wartości.

Największa część zatwierdzonego budżetu ma trafić na tak zwane „ulgi paliwowe”, wspierające przewoźników w obliczu paliwowego kryzysu. Mowa tutaj o mechanizmie, który pozwala odliczyć od podatków dodatkową kwotę o wartości od 12 do 28 procent ceny netto zakupionego paliwa. Innymi słowy, pozwala to odliczyć od ceny każdego litra paliwa nie tylko podatek VAT i podatek dochodowy, ale też właśnie dodatkową ulgę, która przy obecnych cenach może wynosić od 20 do 50 eurocentów. Włoski rząd zgodził się na zwiększenie budżetu na te ulgi o okoł0 100 milionów euro, wydłużył okres wykorzystania ulg za zakupy paliw z minionych już miesięcy, a jednocześnie przedłużył program naliczania takich ulg aż do połowy 2027 roku.

Włoski rząd zgodził się też na wprowadzenie powszechnego prawa do waloryzacji stawek transportowych w odpowiedzi na zmiany cen paliw. Prawo to ma przysługiwać przy wszystkich zleceniach transportowych, nawet w przypadku zawierania umowy ustnej. Wszystko po to, by przewoźnicy mogli przerzucać dodatkowe koszty paliwa na zleceniodawców, bez konieczności zawierania przy tym dodatkowych, indywidualnie negocjowanych klauzul.

Ponadto rządzący przystali na program zamrożenia rat leasingowych. Program ten ma pozwalać na odroczenie rat leasingowych za samochody ciężarowe, ciągniki, przyczepy lub naczepy do 31 marca 2027 roku. Zastrzeżenie jest jednak takie, że jest to wsparcie wyłącznie dla małych firm transportowych, w tym zwłaszcza tych najmniejszych, a więc kierowców-właścicieli.

Reakcje na powyższy plan są zróżnicowane. Główne organizacje przewoźników uznały rządowe wsparcie i zdecydowały się na odejście od protestów. Wśród mniejszych organizacji słychać jednak dalsze głosy niezadowolenia, przez co blokady na drogach rozładowywane są w powolnym tempie, a miejscowo bywają wręcz utrzymywane. To też może oznaczać napięcia między lokalnymi, włoskimi przewoźnikami a służbami mundurowymi, które oddelegowano do udrażniania dróg. Wciąż utrzymuje się też zagrożenie dla zagranicznych kierowców, którzy stali się niestety zakładnikami protestu. Jak pokazały wydarzenia z ostatnich dni, wszelkie próby omijania blokad mogą skończyć się uszkodzeniem opon, przecięciem przewodów przy naczepie lub zniszczeniem nadwozi, dlatego też trzeba mieć się na baczności.

Dla porównania dodam, że włoskie ulgi paliwowe to wsparcie znacznie większe niż to, na które mogą liczyć przewoźnicy w Polsce. W przypadku samochodów ciężarowych polski pakiet „CPN” obniża tylko akcyzę, jako że obniżenie VAT-u jest przy takich pojazdach nieodczuwalne. W efekcie przewoźnicy odczuwają różnicę tylko w zakresie 30 groszy na litrze. Tymczasem włoskie ulgi na poziomie od 20 do 50 eurocentów na litrze to równowartość od 90 groszy do 2,20 złotego.

źródło: www.40ton.net