Cyfrowy list przewozowy coraz bliżej. Gdzie jest e-CMR w europejskich łańcuchach dostaw?

21.07.2026

Wraz z postępem prac nad unijnym projektem eFTI4LIVE oraz wdrażaniem aktów wykonawczych do rozporządzenia eFTI europejski sektor TSL wkracza w kolejny etap cyfryzacji dokumentacji transportowej. Choć organy kontrolne w państwach członkowskich UE będą miały obowiązek przyjmowania elektronicznych informacji o przewozie od 9 lipca 2027 roku, branża już teraz musi przygotować swoje procesy do nowych wymogów.

Stopień wykorzystania e-CMR w Unii Europejskiej nadal jest jednak zróżnicowany w zależności od kraju, a obecny etap wdrażania stawia przed przewoźnikami, spedytorami i dostawcami systemów IT konkretne wyzwania organizacyjne oraz techniczne.

Brak wspólnych standardów

Podstawą prawną stosowania elektronicznego listu przewozowego w transporcie międzynarodowym pozostaje Protokół dodatkowy do Konwencji CMR z 2008 roku. Dokument ratyfikowało już 40 państw (także spoza UE), jednak przez wiele lat szersze wykorzystanie e-CMR utrudniały różne tempo wdrażania rozwiązań cyfrowych, brak interoperacyjności systemów oraz niejednolite podejście administracji i służb kontrolnych.

Istotnym krokiem w kierunku ujednolicenia zasad stało się rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2020/1056 (eFTI). Przepisy mają stworzyć wspólne środowisko wymiany elektronicznych informacji transportowych w całej Unii Europejskiej. Zgodnie z nimi administracja publiczna będzie zobowiązana do przyjmowania danych przekazywanych za pośrednictwem certyfikowanych platform eFTI.

Liderzy kontra reszta rynku

Równolegle w wielu państwach członkowskich trwają prace nad dostosowaniem przepisów krajowych do nowych regulacji unijnych. Także w Polsce prowadzone są działania mające umożliwić szersze wykorzystanie elektronicznych dokumentów transportowych podczas kontroli i w kontaktach z administracją.

Mimo wspólnych unijnych celów poziom wykorzystania e-CMR w europejskich łańcuchach dostaw nadal jest bardzo zróżnicowany. Do liderów należą m.in. Hiszpania, Holandia, Francja oraz część państw skandynawskich, gdzie elektroniczny list przewozowy jest wykorzystywany w wielu przewozach krajowych oraz w zamkniętych łańcuchach logistycznych dużych operatorów. W większości państw Europy Środkowo-Wschodniej, w tym w Polsce, rozwiązanie jest stopniowo wdrażane, jednak w codziennej działalności nadal dominuje dokumentacja papierowa.

Realna optymalizacja

Cyfrowy list przewozowy przynosi największe korzyści wtedy, gdy uczestniczą w nim wszyscy partnerzy łańcucha dostaw – nadawca, przewoźnik, odbiorca oraz pozostali uczestnicy procesu logistycznego. Wdrożenie e-CMR pozwala ograniczyć liczbę dokumentów papierowych, przyspieszyć obieg informacji i usprawnić rozliczenia między uczestnikami transportu.

Jednym z najważniejszych wyzwań pozostaje jednak interoperacyjność, czyli zapewnienie sprawnej wymiany danych pomiędzy systemami TMS, ERP i platformami eFTI. W najbliższych latach to właśnie integracja systemów oraz dostosowanie przedsiębiorstw do nowych wymogów prawnych będą decydować o tempie upowszechniania elektronicznych dokumentów transportowych w europejskich łańcuchach dostaw.

źródło: www. truckbiznes.pl