Drogi diesel zostanie z nami na dłużej. Nie tylko to będzie problemem

15.10.2026

Przez konflikty na Bliskim Wschodzie i w Rosji globalne rynki oleju napędowego mogą pozostać napięte aż do przyszłego roku, co w rezultacie doprowadzi do wysokich cen paliwa, które będą napędzać inflację i hamować wzrost gospodarczy - uważa Międzynarodowa Agencja Energetyczna.

  • Ożywienie w globalnych rafineriach, spodziewane pod koniec tego roku, powinno zacząć uzupełniać zapasy, choć nie wystarczy to do zrównoważenia deficytu nagromadzonego na rynkach - uważa MAE.
  • Według niej globalny popyt na ropę spadnie o 2,6 mln baryłek dziennie w 2026 r., przy czym olej napędowy będzie stanowił 25 proc. tego spadku.
  • Agencja przewiduje, że globalna podaż ropy spadnie w tym roku o 5,8 mln baryłek dziennie, a następnie zmieni kurs i wzrośnie o 7,7 mln baryłek dziennie w 2027 r., co ponownie doprowadzi do nadwyżki na rynku.

Ostrzeżenie agencji pojawia się w przededniu spotkania, na którym omówiona zostanie skala i termin uwolnienia zapasów awaryjnych Agencji, mających na celu uspokojenie rynków energetycznych – czytamy w Reutersie.

Spodziewane ożywienie w rafineriach powinno zacząć uzupełniać zapasy diesla

Olej napędowy jest powszechnie stosowany w przemyśle, rolnictwie i motoryzacji, co oznacza, że ​​jego rekordowo wysokie ceny wywołały presję zarówno polityczną, jak i ekonomiczną. Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa zaapelowała do krajów Unii Europejskiej o redukcję zapasów, w przeciwnym razie grozi zakazem eksportu oleju napędowego ze Stanów Zjednoczonych.

"Rekordowe ceny oleju napędowego mają już daleko idące konsekwencje gospodarcze, podnosząc koszty towarów i wpływając na realne dochody, aktywność gospodarczą i inflację” – podała agencja w comiesięcznym raporcie.

Łączne straty w eksporcie oleju napędowego z Bliskiego Wschodu i Rosji wyniosły we wrześniu 1,3 miliona baryłek dziennie - podała cytowana przez Reutersa MAE.  

Rynek oleju napędowego pozostawał pod znaczną presją, ponieważ przedłużające się zakłócenia w dostawach spowodowały zmniejszenie zapasów w okresie, w którym zazwyczaj rosną, poinformowała MAE.

- W miarę jak pozostałe bufory w systemie ulegają dalszemu wyczerpywaniu, w przypadku braku rozwiązania konfliktów na Bliskim Wschodzie rynki ropy naftowej mogą doświadczać większych zawirowań w nadchodzących miesiącach, zanim w 2027 roku pojawi się ostateczna nadwyżka – stwierdziła MAE.

Ożywienie w globalnych rafineriach, spodziewane pod koniec tego roku, powinno zacząć uzupełniać zapasy - poinformowała MAE, choć nie wystarczy to do zrównoważenia deficytu nagromadzonego na rynkach średnich destylatów. Do kategorii średnich destylatów zalicza się olej napędowy i paliwo lotnicze.

Po serii spadków globalna podaż ropy wzrośnie w 2027 r., co doprowadzi do nadwyżki na rynku

Globalna równowaga podaży i popytu na olej napędowy pozostanie napięta w pierwszej połowie 2027 roku, a w drugiej połowie roku ulegnie złagodzeniu - wynika z raportu MAE.

Marże rafineryjne oleju napędowego wzrosły we wrześniu do rekordowego poziomu prawie 95 dolarów za baryłkę, ponieważ ograniczone moce przerobowe wpłynęły na produkcję.Członkowie Międzynarodowej Agencji Energii (MAE) zgodzili się w marcu na uwolnienie 400 milionów baryłek ropy z rezerw awaryjnych w celu przeciwdziałania niedoborom, a łączne zobowiązania zostały później zwiększone do 426 milionów baryłek, z czego około 100 milionów baryłek wciąż jest w drodze – przypomina Reuters.

Rada zarządzająca Agencji spotyka się w czwartek, aby uzgodnić szczegóły tego posunięcia, a uczestnicy rynku koncentrują się na tempie uwolnienia i tym, czy zostaną uzgodnione nowe wolumeny.

Prognozuje się, że globalny popyt na ropę spadnie o 2,6 mln baryłek dziennie w 2026 r. w porównaniu ze spadkiem o 2,5 mln baryłek dziennie przewidywanym w zeszłym miesiącu, przy czym olej napędowy będzie stanowił 25 proc. tego spadku - podała MAE.

Agencja przewiduje, że globalna podaż ropy spadnie w tym roku o 5,8 mln baryłek dziennie, a następnie zmieni kurs i wzrośnie o 7,7 mln baryłek dziennie w 2027 r., co ponownie doprowadzi do nadwyżki na rynku – czytamy w Reutersie.

źródło: www.wnp.pl