Dwunaczepowy zestaw u kolejnego przewoźnika z Polski – na 11 osiach Skandynawii

21.01.2026

W grudniu minęły dwa lata, od kiedy Szwedzi dopuścili do stałego użytku zestawy o długości 34,5 metra oraz dopuszczalnej masie całkowitej 74 ton. Od tamtego czasu dwunaczepowe konfiguracje szybko popularyzują się na szwedzkich drogach i – jak widać na powyższym obrazku – zaczynają wzbudzać zainteresowanie także w Polsce. Oto bowiem mamy nowy zestaw z firmy Duditrans, z Zamęcina pod Choszcznem, który tworzy właśnie 34,5-metrowy zestaw z dopuszczeniem do ruchu po szwedzkich drogach.

Zachodniopomorski przewoźnik, wyspecjalizowany w trasach do krajów nordyckich, pochwalił się taką nowością w mediach społecznościowych. Na opublikowanych tam fotografiach możemy zobaczyć ciągnik siodłowy Volvo FH Aero 500 I-Save 6×2, który został podpięty do dwóch pełnowymiarowych naczep kurtynowych, połączonych wózkiem dolly. Łącznie stworzyło to aż 11-osiową konfigurację, która według przewoźnika oferuje aż 44 tony ładowności.

Przyglądając się zdjęciom, można zauważyć kilka ciekawych szczegółów. W przypadku ciągnika uwagę zwraca podwozie z trzecią osią wleczoną, a więc układ charakterystyczny dla Skandynawii. Na pierwszej z naczep widać natomiast odsunięcie trzeciej osi, co wiąże się z faktem, że jest to oś wleczona. Zastosowanie takiego układu okazuje się konieczne, by spełnić prawnie określone normy zwrotności. Poza tym na pierwszej z naczep wyraźnie widać oznaczenia marki Wielton, co oznacza, że tak specjalistyczny pojazd – z osią skrętną oraz sprzęgiem dla wózka dolly – znajdziemy także w ofercie polskiego producenta.

Poruszanie się takiego zestawu po polskich drogach publicznych jest oczywiście zakazane. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by dociągnąć drugą naczepę do portu z użyciem dodatkowego ciągnika, a następnie spiąć zestaw w całość tuż przed wjazdem na prom i zjechać w 34,5-metrowym układzie już na szwedzką ziemię. Stąd też oznaczenie „Långt Fordonståg” – wymagane przy tak długich zestawach w szwedzkim ruchu – które widać tutaj na ciągniku. Ponadto, poza Szwecją, kolejnym krajem dopuszczającym tak długie konfiguracje do stałego ruchu jest Finlandia, a po uzyskaniu płatnych zezwoleń można też jeździć po Danii. Czwartą pozycją na liście, położoną na drugim końcu Europy, jest Hiszpania, ale tam omawiany zestaw nie byłby do końca legalny. Hiszpanie wprowadzili bowiem zaostrzone wymogi w zakresie mocy silników, których FH w prezentowanej wersji 500 I-Save niestety by nie spełniło. Na koniec portal 40to.net dodaje, że Duditrans nie jest pierwszym polskim przewoźnikiem, który sięgnął po tak długie konfiguracje. Już od kilku lat 34,5-metrowe konfiguracje spotkamy w firmie Kacpi Logistic z Nidzicy, specjalizującej się w trasach do wspomnianej Finlandii. W tamtejszej flocie pojawiają się wręcz jeszcze ciekawsze konfiguracje.

źródo: www.40ton.net