23.09.2026
Polska firma ONYX zdobyła europejski patent na swoje rozwiązanie umożliwiające organizowanie ruchu samochodów ciężarowych przez sztuczną inteligencję. To narzędzie ma zrewolucjonizować rynek transportu drogowego, usuwając z niego pośredników między załadowcą z przewoźnikiem.
Jak poinformowała stworzona przez polskiego inżyniera Adriana Mirowskiego spółka, urząd uznał wyższość polskiej technologii nad dotychczasowym światowym stanem techniki, w tym patentami gigantów technologicznych ze Stanów Zjednoczonych oraz publikacjami akademickimi (m.in. Cornell University).
Orzeczenie Europejskiego Urzędu Patentowego ustanawia 20-letni monopol technologiczny polskiej firmy w 39 krajach Europy (m.in. w Polsce, Niemczech, Francji i Wielkiej Brytanii), otwierając ekspresową ścieżkę do uzyskania ochrony patentowej w USA.
O pomyśle, na który wpadł Adrian Mirowski, pisaliśmy na WNP już nie raz. Sprowadza się on do automatycznego kojarzenia nadawcy ładunku z przewoźnikiem dzięki silnikowi AI. Zamówienie usługi transportu drogowego odbywa się automatycznie, bez pośredników, którzy zdominowali rynek transportu drogowego.
Jak tłumaczy dziś spółka, dynamiczne planowanie setek zestawów w czasie rzeczywistym było traktowane w branży jako niewykonalne zadanie matematycznie. Klasyczne systemy potrzebowały wielu godzin na obliczenia, a ułożony harmonogram dezaktualizował się przy pierwszym zatorze na autostradzie. Flota była uzależniona od manualnych korekt i nieefektywnych pustych przebiegów zjadających rentowność operacji. W efekcie branża była skazana na telefony, arkusze kalkulacyjne i pośredników zjadających marże przewoźników.
Silnik ONYX sprawia, że cała flota zaczyna działać jak jeden żywy organizm. Czyta dane z tachografów w czasie rzeczywistym i w niespełna dwie minuty sam koryguje scenariusze dla wszystkich aut naraz. Automatycznie pilnuje prawa i kabotażu, likwidując straty i zdejmując z ludzi piekło powtarzalnej koordynacji.
źródło: www.wnp.pl
Wielu tak zwanych ekspertów branży drwiło z naszych zapowiedzi. Nazywali dynamiczne planowanie na tachografie bajkami albo wmawiali rynkowi, że ich przestarzałe TMS-y robią to od lat. Mimo że trochę to trwało, było warto, gdyż werdykt z EPO jest jednak bezdyskusyjny: nikt na świecie nie stworzył takiej technologii - mówi Adrian Mirowski.