02.03.2026
Kradzieże ładunków i oszustwa frachtowe gwałtownie rosną na całym świecie. IUMI i TAPA EMEA ostrzegają, że przeztępczość cargo coraz częściej przenosi się do cyberprzestrzeni, a fikcyjni przewoźnicy przejmują ładunki, podszywając się pod legalne firmy, W latach 2022-2024 odnotowano blisko 160 tys. takich przestępstw w 129 krajach, a straty liczone są w miliardach euro.
Globalne organizacje branżowe alarmują: przestępczość cargo wchodzi w nową, bardziej zaawansowaną fazę. Międzynarodowy Związek Ubezpieczeń Morskich (IUMI) oraz TAPA EMEA ostrzegają przed gwałtownym wzrostem kradzieży ładunków i oszustw frachtowych w łańcuchach dostaw na całym świecie. Skala zjawiska rośnie w Europie, obu Amerykach i Afryce, a szczególnie brutalne przypadki nadal odnotowywane są w Ameryce Łacińskiej i części państw afrykańskich. Z danych systemu wywiadowczego TAPA wynika, że w latach 2022–2024 zarejestrowano blisko 160 tys. przestępstw związanych z ładunkami w 129 krajach. Łączne straty szacowane są na kilka miliardów euro. Organizacje podkreślają, że choć tradycyjne kradzieże z ciężarówek i magazynów wciąż stanowią istotny problem, przestępczość coraz wyraźniej przenosi się z „asfaltu do cyberprzestrzeni”.
Coraz częściej mamy do czynienia z działalnością tzw. fałszywych przewoźników. Grupy przestępcze przejmują zlecenia transportowe, podszywając się pod legalnie działające firmy lub tworząc spółki-wydmuszki. Wykorzystywane są skradzione dane, fałszywe adresy e-mail, domeny łudząco podobne do oryginalnych, podrobione certyfikaty ubezpieczeniowe oraz sfałszowane dokumenty kierowców. Na etapie odbioru ładunku wszystko wygląda jak standardowy transport. Po przejęciu towaru umowa nie jest realizowana, ładunek nie trafia do odbiorcy, lecz zostaje odsprzedany, a rzekomy partner biznesowy znika bez śladu.
Dane regionalne pokazują skalę problemu. W Ameryce Północnej w 2024 r. straty z tytułu kradzieży ładunków sięgnęły 455 mln dolarów przy ponad 3600 zgłoszonych incydentach, a średnia strata na jedno zdarzenie przekroczyła 200 tys. dolarów. W Europie, na Bliskim Wschodzie i w Afryce baza TAPA EMEA odnotowała w ciągu ostatnich dwóch lat ponad 108 tys. kradzieży w ponad 110 krajach. W przypadku 5 proc. przestępstw, dla których znana była wartość strat, łączna kwota przekroczyła miliard euro. W Niemczech w pierwszych siedmiu miesiącach 2025 r. zarejestrowano 88 przypadków tzw. phantom carriers tyle samo co w całym poprzednim roku, a pełny ładunek znika tam średnio co trzy dni. Organizacje zwracają uwagę, że metoda ta jest dla przestępców relatywnie niskiego ryzyka i wysokiej opłacalności, ponieważ towar przekazywany jest dobrowolnie. Dostęp do platform frachtowych lub systemów firmowych uzyskiwany jest m.in. poprzez phishing, przejęcie kont użytkowników czy wykorzystanie słabych haseł. Choć sztuczna inteligencja nie odgrywa jeszcze kluczowej roli, jej rozwój może ułatwić fałszowanie dokumentów, ukrywanie tożsamości i skalowanie oszustw, co w przyszłości może jeszcze zwiększyć poziom strat.
IUMI i TAPA EMEA apelują o pilne działania zarówno ze strony uczestników łańcuchów dostaw, jak i administracji publicznej. Wśród kluczowych rekomendacji wskazywane są stała i rygorystyczna weryfikacja przewoźników oraz kierowców, każdorazowe potwierdzanie danych kontaktowych i dokumentów – nawet w ramach stałej współpracy korzystanie wyłącznie z uzgodnionych, bezpiecznych kanałów komunikacji, stosowanie uznanych standardów bezpieczeństwa oraz reagowanie na wszelkie nietypowe sygnały, takie jak nagłe zmiany trasy czy danych kontaktowych. Istotne znaczenie ma także korzystanie z bezpiecznych parkingów oraz monitoring GPS w czasie rzeczywistym. Szczególną odpowiedzialność organizacje przypisują platformom wymiany frachtów, które powinny wdrażać skuteczne procedury weryfikacji tożsamości oraz systemy wykrywania nadużyć, w tym uwierzytelnianie wieloskładnikowe. To właśnie luki w procesach rejestracji i kontroli użytkowników są coraz częściej wykorzystywane przez fikcyjnych przewoźników.
Eksperci podkreślają, że choć w Europie i Ameryce Północnej dominują obecnie oszustwa cyfrowe, w innych regionach świata nadal powszechne są brutalne napady i porwania ciężarówek. Wspólnym mianownikiem pozostaje rosnąca presja na globalne łańcuchy dostaw. Zdaniem IUMI i TAPA EMEA tylko skoordynowane działania branży, ubezpieczycieli, operatorów logistycznych oraz platform cyfrowych mogą ograniczyć skalę strat i wzmocnić odporność sektora TSL na coraz bardziej złożone zagrożenia.
źródło: www.etrasport.pl