09.02.2026
Zagraniczni przewoźnicy mogą mieć wkrótce ograniczony dostęp do fińskiego rynku transportowego. Tamtejsze władze zapowiedziały bowiem prace nad nowymi regulacjami dla tego typu przewozów, umożliwiającymi znacznie bardziej restrykcyjne kontrole.
Cała sytuacja okazuje się mieć bardzo ciekawe podłoże. Otóż europejskie statystyki Eurostatu wykazały, że kabotaż na terenie Finlandii praktycznie nie istnieje, odpowiadając za zaledwie 0,5 procenta tonokilometrów przewożonych po tamtejszych drogach. Poszło to też w parze z bardzo niskimi statystykami kontrolnymi, według których w całym 2025 roku w Finlandii stwierdzono tylko trzy przypadki nielegalnego kabotażu. Wszystko to mogłoby oznaczać, że fiński rynek wolny jest od problemów z nadmiernym kabotażem, ale szkopuł jednak w tym, że Finowie określają te liczby jako kompletnie pozbawione wiarygodności. W końcu na przykład w Szwecji kabotaż odpowiada za 4 procent transportu, a skala wykrytych, kabotażowych wykroczeń oscyluje wokół pół tysiąca w skali roku.
W tej sytuacji Finowie uznali, że ich statystyki dowodzą tylko jednego – tego, że kabotaż skutecznie wymknął się spod ich kontroli, odbywając się poza państwowym nadzorem. Wstępnie również oszacowano, że realny udział kabotażu w krajowym rynku może wynosić na co najmniej kilka procent. Stąd więc zapowiedź nowych, zaostrzonych przepisów.
Jak poinformował lokalny magazyn branżowy „Ajolinja”, prace nad stosownymi regulacjami już trwają, a Krajowa Komisja Policji po raz pierwszy mówiła o nich podczas grudniowego spotkania z przewoźnikami. Wielu konkretów przy tym nie podano, ale wstępnie wiadomo, że nowe fińskie zasady będą opierały się na wewnątrzkrajowych rejestrach przewozów, a ich egzekwowanie odbędzie się na podobnych zasadach, jak we wspomnianej Szwecji. Normą może stać się między innymi nakładanie blokad na koła do czasu uiszczenia kabotażowej kary, jak robią to właśnie Szwedzi oraz Norwegowie. Za to sama wysokość kar prawdopodobnie utrzyma się na dotychczasowym poziomie, wynoszącym 5 tys. euro za jeden nielegalny kabotaż lub 25 tys. euro za ciągłą pracę o tego typu charakterze.
źródło: www.40ton.net