Francuskie praktyki kontroli drogowych są niezgodne z prawem - stanowisko KE
03.08.2023
Zdaniem Komisji Europejskiej obawy przewoźników wobec niektórych środków francuskiej praktyki kontrolnej są uzasadnione. Poza tym nadal brakuje współpracy między państwami w zakresie egzekwowania filaru socjalnego Pakietu Mobilności.
Węgierska Krajowa Rada Przemysłu Przewoźników Prywatnych Przedsiębiorców - NiT Hungary wraz z polskimi i litewskimi organizacjami partnerskimi skierowała wspólne pismo do Komisji Europejskiej i Europejskiego Urzędu Pracy w sprawie nielegalnych kontroli drogowych przeprowadzanych przez władze francuskie. Z powszechnego doświadczenia wynika, że podczas kontroli tamtejsze służby wymagają od zagranicznych kierowców przedstawienia dodatkowych dokumentów potwierdzających (np. rachunków hotelowych) z ostatnich 28 dni, aby udowodnić, że wykorzystali oni tygodniowy okres odpoczynku. Poza tym w piśmie skierowanym do KE sprzeciwiano się długim okresom kontroli (sięgającym nawet 36 godzin), a także brakowi współpracy z firmami transportowymi i władzami kraju siedziby oraz temu, że pracodawcy nie mają możliwości przedstawienia wymaganych dokumentów podczas kontroli.
Komisja Europejska przesłała oficjalną odpowiedź, w której zawarte są następujące istotne ustalenia:
- Po wnikliwej analizie jego listu widać, że nadal brakuje współpracy między państwami członkowskimi w zakresie egzekwowania socjalnego filaru I pakietu mobilności.
- Jak wynika z przesłanego pisma kierowcy kontrolowani przez władze francuskie byli zobowiązani do przedstawienia dokumentów innych niż te, o których mowa w art. 36 rozporządzenia (UE) nr 165/2014 (2). Jak wskazano w nocie DG MOVE w sprawie praktyk egzekwowania art. 8 ust. 8 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 (3) w sprawie zakazu regularnych tygodniowych okresów odpoczynku w pojeździe, inspektorzy drogowi mogą w ramach swoich obowiązków, zapytać kierowców, gdzie spędzają regularne okresy odpoczynku. Jednak zgodnie z art. 34 ust. 3 rozporządzenia (UE) nr 165/2014 organy państw członkowskich nie mogą wymagać od kierowców przedstawienia dokumentów potwierdzających zgodnie z rozporządzeniem (WE) nr 561/2006. W związku z tym inspektorzy drogowi nie mogą ukarać kierowców, którzy nie przedstawią tych dokumentów.
- Prawo UE wymaga od państw członkowskich ustanowienia odpowiedniego systemu kontroli firm transportowych zarówno na drogach, jak i na terenie firm. Obejmuje to zgodność z zasadą proporcjonalności, która jest ogólną zasadą prawa UE. Załącznik I do dyrektywy 2006/22/WE wprowadza rozróżnienie między tym, co należy sprawdzić na drodze publicznej, a tym, co należy sprawdzić na terenie przedsiębiorstwa. Motyw (9) dyrektywy stanowi, że „Państwa członkowskie dokładają starań, aby zapewnić, bez uszczerbku dla właściwej realizacji zadań przewidzianych w niniejszej dyrektywie, kontrole drogowe były przeprowadzane sprawnie i szybko w celu zakończenia kontroli w jak najkrótszym możliwym czasie i przy jak najmniejszym opóźnieniu dla kierowcy”.
- W tym kontekście należy zauważyć, że kontrola przestrzegania obowiązków nałożonych na przedsiębiorców w zakresie zakwaterowania kierowców i organizacji pracy kierowców (art. 8 ust. 8 i 8a rozporządzenia (WE) nr 561/2006) znajduje się w załączniku I B ww. Jeżeli władze zażądają na drodze dokumentów innych niż te, o których mowa w art. 36 operatorzy dotknięci takimi praktykami, powinni odwołać się do właściwych organów francuskich władz lub jurysdykcji o zwrot nałożonych grzywien.
- Podobnie zbyt długie kontrole drogowe (np. wspomniane w piśmie 16 godzin), są niezgodne z zasadą proporcjonalności.
Źródło: Etransport.pl