Groźny wypadek na polskim promie: rampa nagle zapadła się pod ciężarówką

06.11.2026

Kierowca ciężarówki został ranny w wyniku nagłego zapadnięcia się rampy załadunkowej na promie. Tak zaskakujące zdarzenie miało dzisiaj miejsce w Trelleborgu, na pokładzie promu Galileusz.

Volvo FH trzeciej generacji, należące do polskiej firmy transportowej, znalazło się na pokładzie Galileusza w ramach rejsu z Polski do Szwecji. W czwartkowe popołudnie, gdy prom przycumował w Trelleborgu, kierowca powrócił do kabiny swojego pojazdu i zamierzał zjechać z górnego pokładu. Wtedy też rampa międzypokładowa – umieszczona na wysokości 4,7 metra – opadła w niekontrolowany sposób, przenosząc na ciężarówkę oraz kierowcę silne przeciążenie.

Akcja ratunkowa okazała się o tyle skomplikowana, że kompletny zestaw znalazł się między ścianami oddalonymi od siebie o zaledwie 3,15 metra. To uniemożliwiło szerokie otwarcie drzwi kabiny, w związku z czym strażacy musieli wyciąć szeroki otwór w przedniej szybie, wspinając się do wnętrza przy użyciu drabiny. Następnie ranny, choć przytomny, mężczyzna trafił na deskę ortopedyczną i został przekazany pogotowiu ratunkowemu, które przetransportowało go do szpitala.

Polski operator promowy Unity Line, w którego flocie pływa Galileusz, potwierdził zdarzenie w ramach rozmowy z serwisem „RMF FM”. Poinformowano tam też, że gwałtowne opadnięcie rampy było następstwem usterki, a ponadto pojawiły się informacje o odwołaniu piątkowych rejsów promu, co może niestety skomplikować przedweekendowe powroty ze Skandynawii. Za to szwedzkie media piszą o wszczęciu policyjnego dochodzenia w sprawie wypadku przy pracy, z podejrzeniem naruszenia przepisów BHP.

źródło: www.40ton.net