Hiszpania: 20 centów dopłaty do każdego litra paliwa i groźba branżowych protestów

25.03.2026

Można powiedzieć, że w Polsce wielkie podwyżki cen oleju napędowego odbywają się w bardzo spokojnej atmosferze. Wciąż nie ma konkretnych zapowiedzi rządowego wsparcia, a jednocześnie nie pojawiają się żadne zapowiedzi przewoźniczych protestów. Dlatego w tym artykule, w ramach kontrastu, przyjrzymy się bardzo burzliwej sytuacji zaistniałej w Hiszpanii.

W miniony piątek, 20 marca, hiszpański rząd ogłosił program wsparcia dla przedsiębiorców bezpośrednio uzależnionych od cen paliw. Przewoźnicy drogowi, a także między innymi rolnicy, zostali objęci 20-centową dopłatą do każdego zatankowanego litra oleju napędowego. Pieniądze te mają być zwracane na konto firmy co miesiąc, przez urząd podatkowy. Będzie to obliczane w oparciu o transakcje zawarte za okazaniem specjalnych, państwowych kart paliwowych, które przysługują w Hiszpanii wszystkim firmom zajmującym się między innymi zarobkowym transportem. Cały ten program ma utrzymać się co najmniej do 30 czerwca 2026 roku, o ile sytuacja rynku paliw nie ulegnie wcześniejszemu, wyraźnemu unormowaniu.

Te 20 centów dopłaty, a więc w przeliczeniu 86 groszy, może brzmieć z polskiego punktu widzenia bardzo atrakcyjnie. W hiszpańskiej branży omawiane rozwiązanie spotkało się jednak z ostrą krytyką. Okrzyknięto je rozczarowującym i zupełnie niewystarczającym, argumentując to w bardzo prosty sposób. Otóż od piątku, 20 marca, do dzisiaj, 24 marca, dalsze podwyżki cen paliw pochłonęły całą państwową dopłatę. Olej napędowy przybrał bowiem na cenie więcej niż 20 centów, a więc firmy transportowe znowu muszą pogodzić się z podwyżką kosztów.

W tej sytuacji hiszpańskie stowarzyszenie przewoźników Fenadismer wystosowało ultimatum wobec rządu. Do nadchodzącego piątku, 27 marca, firmy transportowe oczekują nowego programu wsparcia, który pozwoli im sprowadzić koszty działalności do poziomu sprzed gwałtownych podwyżek. W przeciwnym wypadku branża grozi sparaliżowaniem łańcuchów dostaw, wycofywaniem ciężarówek z dróg, a także masową mobilizacją przewoźników, prowadzącą do wielkich, branżowych protestów.

Na koniec tylko przypomnę, że w ciągu jednego miesiąca, od 21 lutego do 21 marca, hurtowa cena oleju napędowego wzrosła w Polsce o 52 procent. Dzisiaj cena ta wynosi niecałe 7200 złotych netto za 1 m3, co na stacjach przekłada się na ponad 8 złotych brutto za litr.

źródło: www.40ton.net