Importerzy oceniają bieżący popyt na ciężarówki

30.03.2026

Szalejące ceny energii zjadają zyski przewoźników, w Niemczech znacznie się pogorszyły odczyty koniunktury.Nastroje wśród firm w Niemczech znacznie się pogorszyły. Indeks Klimatu Biznesowego Ifo spadł w marcu do 86,4 punktów, z 88,4 punktów w lutym. W sektorze produkcyjnym indeks spadł po wzrostach w ostatnich miesiącach, w szczególności znacząco spadły oczekiwania. Firmy również oceniały swoją obecną sytuację mniej optymistycznie. Najbardziej dotknięte są sektory energochłonne. 

Wśród dostawców przemysłu motoryzacyjnego co czwarta spodziewa się zamknąć ten rok stratami, gdy jesienią tylko co siódma, porównuje Europejskie Stowarzyszenie Dostawców Motoryzacyjnych CLEPA. 

Bez paniki

Założyciel, przewodniczący rady nadzorczej i CEO Black Rock Larry Fink stwierdził, że wojna z Iranem skończy się albo akceptacją warunków przez Iran i tanim olejem (40 dol. za baryłkę), albo globalnym kryzysem przy cenach 150 dol. za baryłkę. – Rosnące ceny paliwa mają wpływ na marże przewoźników, co może przełożyć się na ich skłonności do zakupów taboru – ocenia dyrektor marketingu w Iveco Polska Aleksandra Zielińska. Na razie przewoźnicy nie panikują. Rejestracje samochodów ciężarowych po 20 dniach marca sięgnęły 2323 sztuki i są o 44 proc. większe rok do roku (średnia dzienna wzrosła o ponad 34 proc.) i o 14,6 proc. większe w stosunku do miesiąca poprzedzającego, wynika z danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego. 

Dalsza część artykułu na stronie www.logistyka.rp.pl