Inspektorzy z 11 krajów kontrolowali ciężarówki w Polsce – akcja przy trasie A2

27.04.2026

Przez dwa dni, 22 oraz 23 kwietnia, inspektorzy z 11 europejskich krajów prowadzili wspólną akcję kontrolną przy polskiej autostradzie A2. Łącznie skontrolowali przy tym 33 pojazdy, a w ponad połowie przypadków wszczęte zostały postępowania administracyjne.

Omawiane wydarzenie było pierwszą dużą akcją kontrolną zorganizowaną pod wspólnym szyldem unijnej inspekcji pracy European Labour Authority (ELA) oraz nowej, międzynarodowej organizacji Euro Contrôle Route (ECR EGTC). Ta druga, powołana wiosną 2024 roku, skupia służby kontrolne z wybranych krajów unijnych, organizując stałe konsultacje dla inspektorów, dokonując wspólnej analizy przepisów i opracowując plany szkoleń. Przedstawiciele służb mają się też regularnie spotykać i przeprowadzać szkolenia praktyczne, takie właśnie, jak te przeprowadzone wczoraj i przedwczoraj przy autostradzie A2 w Polsce.

W kontrolach prowadzonych na MOP-ie Brwinów Południe uczestniczyli inspektorzy z Polski, Niemiec, Francji, Holandii, Luksemburga, Portugalii, Irlandii, Czech, Rumunii, Chorwacji oraz Litwy. Wspólnie sprawdzili oni 33 samochody ciężarowe, z których tylko jeden miał rejestracje z Polski, a reszta pochodziła z zagranicy. Było to trzynaście pojazdów z Litwy, siedem z Łotwy, pięć z Ukrainy, trzy z Czech i po jednym ze Słowacji, Estonii, Rumunii oraz Bułgarii.

Międzynarodowe delegacje wspólnie przyglądały się zapisom tachografów oraz innym rodzajom transportowej dokumentacji. W 18 przypadkach stwierdzono nieprawidłowości, wszczynając postępowania administracyjne na łącznie 23 tys. złotych. Najpoważniejsza sprawa, wyceniona na 6 tys. złotych, dotyczyła braku zgłoszenia kierowcy do delegowania. Pozostałe przypadki objęły między innymi niepobranie danych z tachografu w terminie, skrócenie odpoczynku dobowego i tygodniowego, przekroczenie dwutygodniowego czasu jazdy, nieprawidłowe operowanie przełącznikiem tachografu oraz brak zezwoleń na transport trzystronny z Polski i do Polski. Wszystko to uzupełniono mandatami karnymi dla kierowców, wyliczonymi na łącznie 2550 złotych.

Choć przy akcji dało się spotkać mundury z rozmaitych krajów, wszystkie postępowania administracyjne oraz mandaty karne zostały wystawione przez polskich inspektorów. Służby z innych państw nie mają bowiem uprawnień, by ukarać kogokolwiek w naszym kraju.

 

Oryginalna treść komunikatu GITD:

Międzynarodowe warsztaty oraz pilotażowe działania kontrolne poświęcone czasowi pracy i odpoczynku kierowców, realizowane w dniach 21–23 kwietnia przez Główny Inspektorat Transportu Drogowego we współpracy z Euro Contrôle Route EGTC oraz European Labour Authority, dobiegły końca.

W ramach działań skontrolowano 33 pojazdy, w tym 13 z Litwy, 7 z Łotwy, 5 z Ukrainy, 3 z Czech oraz po 1 pojeździe ze Słowacji, Estonii, Rumunii i Bułgarii. W wyniku stwierdzonych naruszeń wszczęto 17 postępowań wobec przedsiębiorców na łączną kwotę ok. 17 tys. zł, nałożono mandaty na kierowców na łączną kwotę 2 550 zł, a także wszczęto postępowanie za brak zgłoszenia delegowania kierowcy na kwotę 6 tys. zł. Stwierdzone naruszenia dotyczyły przede wszystkim: niepobrania danych z karty kierowcy i tachografu w wymaganym terminie, skrócenia dziennego i tygodniowego odpoczynku, przekroczenia dopuszczalnego czasu jazdy w okresie dwutygodniowym, nieprawidłowego operowania przełącznikiem tachografu, braku wymaganego zezwolenia przy przewozach do i z krajów trzecich przez terytorium Polski.

Przedsięwzięcie miało charakter pilotażowy. Po raz pierwszy Euro Contrôle Route EGTC i European Labour Authority połączyły doświadczenie i kompetencje w ramach wspólnych działań operacyjnych realizowanych przez krajowy organ gospodarza.

Realizacja warsztatów oraz działań kontrolnych potwierdziła znaczenie współpracy międzynarodowej w zakresie egzekwowania przepisów socjalnych w transporcie drogowym i stanowi kolejny krok w kierunku budowy spójnego systemu nadzoru na poziomie europejskim.

źródło: www.40ton.net