28.07.2026
Ilość wykonywanych przez polskich przewoźników kabotaży w Niemczech oraz zawieranych umów przewozu z niemieckimi zleceniodawcami powoduje, że coraz częściej w relacjach kontraktowych zastosowanie znajdują przepisy prawa niemieckiego regulujące kwestie przewozu. Są to przepisy wspierające przewoźników, o których przewoźnicy powinni wiedzieć w celu ochrony swoich interesów, ale także dla porównania, czego nadal brakuje w polskich przepisach. Przedstawione w artykule regulacje w istotny sposób chronią przewoźnika w relacji ze zleceniodawcą i dają przewoźnikowi możliwość ochrony zysku za wykonane usługi.
Jednym z rozwiązań wzmacniających pozycję przewoźnika w prawie niemieckim jest instytucja tzw. „martwego frachtu” (Fautfracht), uregulowana w niemieckim kodeksie handlowym (Handelsgesetzbuch – HGB). Zgodnie z § 415 ust. 2 HGB, w przypadku odstąpienia od umowy przewozu przez zleceniodawcę przed rozpoczęciem przewozu, przewoźnik może żądać jednej trzeciej uzgodnionego wynagrodzenia (frachtu), bez konieczności wykazywania poniesionej szkody. W praktyce oznacza to, że odwołanie transportu nie pozostaje dla zleceniodawcy bez konsekwencji finansowych – nawet jeśli przewóz się nie odbył.
Instytucja ta pełni funkcję zbliżoną do ryczałtowego odszkodowania i ma na celu zrekompensowanie przewoźnikowi utraconych możliwości wykorzystania zasobów (pojazdu, kierowcy, czasu operacyjnego). W praktyce oznacza to istotne odwrócenie ciężaru dowodu w stosunku do rozwiązań znanych z prawa polskiego, gdzie co do zasady konieczne jest wykazanie wysokości szkody. Niemiecki ustawodawca przyjmuje bowiem domniemanie, że przewoźnik ponosi stratę w związku z odwołaniem przewozu. Strony mogą co prawda umownie zmodyfikować wysokość należnego wynagrodzenia, jednak w braku takich ustaleń zastosowanie znajduje mechanizm ustawowy.
Uwagę należy zwrócić również na postanowienia umowne przewidujące symboliczne odszkodowanie dla przewoźnika w przypadku anulowania zlecenia przez zleceniodawcę – znacząco niższe niż wynikające z § 415 HGB. Takie klauzule mają na celu ograniczenie odpowiedzialności zleceniodawcy, jednak ich skuteczność budzi poważne wątpliwości. W zakresie, w jakim postanowienia umowy przewozu prowadzą do pozbawienia przewoźnika ustawowo przewidzianego uprawnienia lub istotnego jego ograniczenia mogą zostać uznane za nieważne. W konsekwencji przewoźnik nie jest związany klauzulą przewidującą jedynie symboliczne wynagrodzenie i może dochodzić należności wynikającej z przepisów prawa niemieckiego.
W praktyce obrotu transportowego powszechnie spotykane są tzw. klauzule paletowe, które nakładają na przewoźnika obowiązek wymiany palet lub rozliczenia ich niedoboru – często bez dodatkowego wynagrodzenia i bez indywidualnego uzgodnienia warunków. Ocena skuteczności takich postanowień w prawie niemieckim wymaga odniesienia do § 307 ust. 1 niemieckiego kodeksu cywilnego (Bürgerliches Gesetzbuch – BGB), regulującego kontrolę ogólnych warunków umów (AGB). Zgodnie z tym przepisem postanowienia wzorców umownych są nieważne, jeżeli w sposób sprzeczny z zasadą dobrej wiary (Treu und Glauben) prowadzą do nieuzasadnionego pokrzywdzenia jednej ze stron.
W orzecznictwie i doktrynie podkreśla się, że obowiązek wymiany palet nie może być automatycznie przenoszony na przewoźnika bez wyraźnego i indywidualnego uzgodnienia, a niedopuszczalne jest obciążanie przewoźnika odpowiedzialnością za elementy procesu logistycznego, które pozostają poza jego faktyczną kontrolą. Aby klauzula paletowa została skutecznie zawarta, strony muszą zatem najpierw indywidualnie ustalić obowiązek wymiany palet i wynagrodzenie za jego realizację. Zgodnie z niemiecką doktryną, niewystarczające jest wskazanie w umowie przewozu, że wynagrodzenie za wymianę palet jest objęte wynagrodzeniem za przewóz. Taki zapis spotykamy najczęściej w zleceniach transportowych niemieckich spedycji, jeżeli w ogóle pojawiają się zapisy o wynagrodzeniu. Umowa przewozu musi zatem określać wysokość frachtu oraz dodatkową opłatę za wymianę palet. Można ewentualnie rozważyć określenie wynagrodzenia za wymianę palet jako % frachtu.
W związku z powyższym na uwagę zasługuje wyroku Sądu Krajowego w Celle z 6 marca 2003 r. w sprawie o sygn. akt 11 U 124/02, w którym sąd orzekł, że Orzecznictwo Sądów w sprawie klauzul paletowych pomiędzy zleceniodawcą a przewoźnikiem, zgodnie z panującą w judykaturze opinią, stanowi o tym, że klauzula paletowa nie stanowi umowy pożyczki i niemożliwym jest pełne przeniesienie ryzyka wymiany palet na przewoźnika w ogólnych warunkach umowy przewozu. To oznacza, że aby klauzula paletowa została skutecznie zawarta, musi zostać indywidualnie uzgodniona z przewoźnikiem, a ten powinien otrzymać za ryzyko wymiany palet dodatkową zapłatę. Dopiero z tą chwilą można przepisywać przewoźnikowi ryzyko wymiany palet i przypisać mu odpowiedzialność za brak wymiany palet.
W większości umów przewozowych klauzule paletowe nie zostały zawarte na drodze indywidualnego porozumienia stron umowy przewozu, w których to przewoźnik za dodatkową opłatą przejmuje ryzyko wymiany palet. Przewoźnik nie powinien ponosić bez dodatkowej opłaty ryzyka, że w razie gdyby nie miał wystarczającej ilości palet na wymianę będzie zobowiązany do zapłaty kary umownej lub przejechania dodatkowego kursu w celu odebrania palet i dostarczenia ich na miejsce wskazane przez zleceniodawcę.
Powyższe opinie podzielił także Sąd Krajowy w Celle w wyroku z dnia 22 września 2005 r. w sprawie o sygn. akt 11 U 70/03 oraz Sąd Krajowy w Dusseldorfie w wyroku z dnia 6 sierpnia 2018 r. w sprawie o sygn. akt 22 S 103/17. Ponadto przewoźnik otrzymuje palety wraz z towarem w celu przetransportowania ładunku, a nie dla własnej korzyści. Dlatego słusznie zauważył Sąd Krajowy w Celle w wyroku z dnia 6 marca 2003 w sprawie o sygn. akt 11 U 124/02, że przewoźnik nie wchodzi w stosunek prawny między nadawcą a odbiorcą towaru. Ukryte w umowach przewozu klauzule paletowe, które nakładają na przewoźnika obowiązek wymiany palet bez dodatkowego wynagrodzenia i indywidualnego uzgodnienia, są w świetle § 307 ust. 1 BGB nieskuteczne, ponieważ naruszają zasadę dobrej wiary – całym ciężarem wymiany palet obciążają przewoźnika i są niekorzystne dla tylko jednej strony umowy przewozu. (…)
źródło: www.tslbiznes.pl