Kolejne pomysły na uniknięcie tachografu: Sprinter do 2,5 tony i Doblo z małą sypialnią

21.07.2026

W transporcie do 2,5 tony, a więc tym nastawionym na uniknięcie nowego obowiązku stosowania tachografów, nie przestają pojawiać się nowe pomysły na samochody z sypialniami. Czas więc na kolejny przegląd kontrowersyjnych ofert z polskiego rynku.

Zaczynamy od zawodnika klasy ciężkiej, czyli Mercedesa Sprintera. Otóż jeden z dealerów tej marki, Grupa Wróbel, zaoferował klientom Sprintera 317 CDI z dachową kabiną sypialną, tylnym napędem, 3,7-metrowym rozstawem osi, 2-litrowym silnikiem o mocy 170 KM oraz burtowo-kurtynową zabudową, a przy tym z DMC specjalnie obniżonym do 2,49 tony. Można więc powiedzieć, że to niemal taki sam „bus”, jakie znaliśmy dotychczas, z tą tylko różnicą, że zabudowa ma skrócony charakter, z minimalnym zwisem i miejscem na 6 europalet.

Od dealera otrzymałem wiadomość, że ładowność takiego Mercedesa Sprintera to 410 kilogramów. Z jednej strony to oczywiście niewiele, mogąc zapowiadać problemy z utrzymaniem się w legalnej masie. Z drugiej strony, to zaskakująco dużo jak na połączenie tylnego napędu, 2,5-tonowego DMC oraz warunków pracy znacznie bardziej komfortowych niż w większości „podtachowych” ofert.

Drugi przypadek to klasa lekka, a przy okazji też oferta oparta na samochodzie używanym. Mowa tutaj o Fiacie Doblo Work-Up, czyli niewielkim, samonośnym pickupie, niegdyś lubianym przez zakłady zajmujące się zielenią miejską, a teraz przeżywającym „drugą młodość” na trasach międzynarodowych. Już kilka miesięcy temu na drogach można było spotkać takie Fiaty na rumuńskich rejestracjach, wyposażone w plandekowe zabudowy i wysłane na przerzuty po Europie. Teraz w serwisie OLX pojawiła się zaś polska oferta tego typu.

Przedsiębiorstwo z Dzierżoniowa zaoferowało dwa Fiaty Doblo Work-Up ze 105-konnymi silnikami 1.6 MultiJet, które zostały już zarejestrowane poniżej 2,5 tony (w wersji 1.6 to niestandardowe), a przy tym otrzymały zabudowy na 4 europalety. Co więcej, w jednym z dwóch egzemplarzy zastosowano coś w rodzaju tylnej kabiny sypialnej, umieszczonej za fotelami po uprzednim usunięciu ściany grodziowej. Jak też widać na zdjęciach z ogłoszenia, połączono to z usunięciem prawego fotela i wstawieniem podestu na dodatkowy materac w jego miejscu. Nie brzmi to zbyt komfortowo, ale za to ładowność nie jest problemem, gdyż ma wynosić nawet 850 kilogramów.Na koniec przypomnę, że od 1 lipca 2026 roku tachografy są obowiązkowe w samochodach o DMC od 2,5 tony, które wykorzystywane są w unijnym, międzynarodowym transporcie rzeczy. Dotyczy to zarówno przewozów zarobkowych, jak i na potrzeby własne, jeśli tylko prowadzenie pojazdu jest głównym zadaniem kierującego (a więc ma on na przykład umowę o pracę jako kierowca). 

źródło: www.40ton.net