Koniec zachęty do zakupu elektryków – Szwajcaria chce przywrócić opłat drogowe

17.03.2026

Ciężarówki elektryczne zakończyły rok 2025 z blisko 19-procentowym udziałem w szwajcarskim rynku. Jednym z powodów, dla których osiągnięto tak wysoki wynik, jest całkowite zwolnienie ze szwajcarskich opłat drogowych, mających wyjątkowo kosztowny charakter. Dziś już jednak wiadomo, że ta zachęta wkrótce zacznie zmierzać do przeszłości.

Szwajcarska Rada Narodowa, czyli tamtejszy odpowiednik sejmu, przegłosowała projekt przywrócenia opłat drogowych dla ciężarówek na prąd. Opłaty te miałyby wrócić od 2031 roku, czyli za niecałe pięć lat, symbolicznie kończąc okres wsparcia dla elektryfikacji w transporcie. To też wyraźny sygnał, że przy udziale rynkowym zbliżającym się do 20 procent, rządzący po prostu uznali, że przewoźnicy zostali przekonani i nie będą potrzebowali dalszych zachęt.

Powyższy pomysł musi jeszcze otrzymać zgodę Rady Stanów, czyli szwajcarskiego odpowiednika senatu. Po tym zatwierdzeniu przywrócenie opłat stanie się już przesądzone i przewoźnicy będą mogli zacząć odliczać czas do powrotu bardzo wysokich kosztów. Tutaj dodam, że szwajcarskie opłaty potrafią już oscylować wokół równowartości 1 euro za 1 kilometr, a w przygotowaniu są też wielkie podwyżki, które mają sfinansować remont szwajcarskiej sieci kolejowej.

Dla porównania, w Polsce ciężarówki elektryczne osiągnęły w 2025 roku udział w rynku na poziomie 0,5 procenta. Niemniej u nas zwolnienie takich pojazdów z opłat drogowych nigdy się nie wydarzyło, a system dopłat do zakupu ciężkich pojazdów na prąd okazał się mało wydolny i niezbyt atrakcyjny dla przewoźników.

źródło: www.40ton.net