Kontrole na granicy PL-DE zostają na kolejne 6 miesięcy

18.02.2026

Niemcy przedłużaja kontrole na granicy z Polską o kolejne sześć miesięcy, co oznacza ich utrzymanie co najmniej dopaździernika. Choć w części regionów nie powoduja one poważnych zatorów, branża TSL zwraca uwagę na rosnący problem braku przewidywalności transportu i możliwe długofalowe skutki dla gospodarki i pogranicza.

Niemcy przedłużą kontrole na granicy z Polską oraz innymi państwami sąsiednimi o kolejne sześć miesięcy co oznacza, że potrwają one przynajmniej do października. Informację tę potwierdził szef niemieckiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Decyzja nie jest zaskoczeniem, ponieważ kontrole obowiązują od jesieni 2023 r., a ich intensywność przynajmniej w części regionów przygranicznych nie paraliżuje ruchu ani działalności przedsiębiorców. Jednocześnie coraz częściej pojawia się pytanie, czy tymczasowe środki nie stają się rozwiązaniem permanentnym. Przedstawiciele środowisk gospodarczych zwracają uwagę na brak szerokiej, długofalowej dyskusji o konsekwencjach utrzymywania kontroli dla relacji międzynarodowych oraz dla gospodarki, w tym dla sektora transportu, spedycji i logistyki.

Tematem od miesięcy zajmuje się Północna Izba Gospodarcza. Jej przedstawiciele podkreślają, że w regionie Szczecina i Pomorza Zachodniego kontrole nie są obecnie szczególnie uciążliwe, a strona niemiecka stara się, by przebiegały sprawnie. Nie ma sygnałów o poważnych zatorach na przejściach w Kołbaskowie, Rosówku czy Lubieszynie. Nie oznacza to jednak braku problemów. W okresach trudnych warunków pogodowych takich jak gołoledź czy intensywne opady śniegu na granicy tworzą się kolejki ciężarówek, co przekłada się na wydłużenie czasu transportu. W sezonie zimowym, który już teraz mocno obciąża branżę TSL, dodatkowe postoje na granicach potęgują trudności operacyjne. Przedstawiciele firm logistycznych wskazują, że największym wyzwaniem jest spadek przewidywalności. Swoboda przemieszczania się w ramach rynku wewnętrznego UE to fundament sprawnie działających łańcuchów dostaw. W warunkach utrzymujących się kontroli trudniej jest precyzyjnie planować czas przejazdu, a co za tym idzie – terminy załadunków i rozładunków, zwłaszcza w portach i w transporcie międzynarodowym.

Choć w rejonie Szczecina sytuacja oceniana jest jako względnie stabilna, inaczej wygląda to na innych przejściach. W Świecku kierowcy ciężarówek potrafią czekać godzinami, co bezpośrednio wpływa na koszty operacyjne i organizację pracy przewoźników. Branża nie spodziewa się, by w 2026 r. doszło do istotnego złagodzenia przepisów dominują raczej obawy, by warunki nie uległy dalszemu pogorszeniu.

źródło: www.etransport.pl