Koszty paliwa rosną. Przewoźnicy coraz mocniej odczuwają presję na marże

29.10.2026

Rosnące ceny oleju napędowego zwiększają koszty funkcjonowania firm transportowych w Europie. Według RHA jedna ciężarówka może generować obecnie około 350 funtów dodatkowych wydatków na paliwo tygodniowo, co przy większej flocie szybko przekłada się na setki tysięcy funtów w skali roku. SNAP zwraca uwagę, że przy niskich marżach przewoźnicy muszą jeszcze uważniej kontrolować koszty, planowanie tras i wykorzystanie floty.

Rosnące wyzwania finansowe dla europejskich przewoźników

Koszty przewozu towarów w Europie gwałtownie rosną, a wysokie ceny oleju napędowego zwiększają presję na firmy transportowe, które już wcześniej mierzyły się z trudnymi warunkami rynkowymi.

Według RAC średnia cena oleju napędowego w Wielkiej Brytanii osiągnęła 2 października 2026 r. rekordowy poziom 200,01 pensa za litr. Oznacza to wzrost o 40,5 proc. od końca lutego, kiedy litr diesla kosztował średnio 142,38 pensa.

Dla przewoźników drogowych konsekwencje są poważne.

Road Haulage Association ostrzega, że firmy transportowe wydają obecnie na paliwo około 350 funtów więcej tygodniowo na każdą ciężarówkę niż przed wybuchem konfliktu na Bliskim Wschodzie.

Gdyby taki wzrost kosztów utrzymał się przez cały rok, oznaczałoby to dodatkowy wydatek w wysokości 18 200 funtów na jeden samochód ciężarowy lub 910 000 funtów dla floty liczącej 50 pojazdów, bez uwzględnienia innych rosnących kosztów operacyjnych.

Przy typowych marżach zysku w branży transportowej wynoszących według RHA około 2 proc., takie podwyżki mogą mieć poważne konsekwencje dla przewoźników działających już pod znaczną presją finansową.

Gwałtowny wzrost cen oleju napędowego następuje w momencie, gdy europejski sektor transportu drogowego mierzy się także z rosnącymi kosztami utrzymania pojazdów i ubezpieczeń, niedoborem kierowców, wymaganiami regulacyjnymi oraz coraz większymi obciążeniami administracyjnymi.

Paliwo pozostaje jednym z największych kosztów operacyjnych w branży, dlatego nawet stosunkowo niewielkie podwyżki cen mogą znacząco wpłynąć na rentowność.

Dla mniejszych firm transportowych, szczególnie tych realizujących umowy ze stałymi stawkami, dodatkowe koszty paliwa mogą szybko stać się bardzo poważnym obciążeniem.

Konsekwencje mogą wykraczać poza samą branżę transportową. Drogowy transport towarów ma kluczowe znaczenie dla europejskich łańcuchów dostaw, obsługując m.in. handel, przemysł, rolnictwo i budownictwo.

Wraz ze wzrostem kosztów operacyjnych firmy transportowe mogą stanąć przed trudnymi decyzjami dotyczącymi cen, inwestycji we flotę i rozwoju działalności. Wyższe koszty transportu mogą być również przenoszone na kolejne ogniwa łańcucha dostaw, a ostatecznie na przedsiębiorstwa i konsumentów.

Efektywność operacyjna nabiera jeszcze większego znaczenia

Przewoźnicy mają ograniczony wpływ na światowe ceny paliw, ale mogą szukać sposobów na ograniczenie zbędnych wydatków i poprawę efektywności codziennego funkcjonowania floty.

Znaczenia nabiera lepsze planowanie tras, ograniczanie pustych przebiegów, usprawnianie płatności oraz zmniejszanie obciążeń administracyjnych.

Branża transportu drogowego jest filarem europejskiej gospodarki, jednak coraz trudniej ignorować presję finansową, z jaką mierzą się przewoźnicy. Gdy firmy mogą wydawać na każdy pojazd o setki funtów więcej tygodniowo, wpływ na całą flotę może być ogromny. Dla przewoźników działających przy niskich marżach te dodatkowe koszty mogą przesądzić o tym, czy dany kurs przyniesie zysk, czy stratę – mówi Nick Long, szef działu handlowego SNAP odpowiedzialny za rynki Wielkiej Brytanii i Irlandii.

Jak podkreśla przedstawiciel firmy, przewoźnicy mogą szukać oszczędności przede wszystkim w poprawie efektywności operacyjnej i lepszej kontroli wydatków.

Ograniczanie zbędnych czynności administracyjnych, skuteczne planowanie przejazdów i upraszczanie codziennego funkcjonowania floty mogą pomóc firmom radzić sobie w tych trudnych warunkach – dodaje Nick Long.

Oszczędności nie powinny odbywać się kosztem kierowców

W obliczu rosnącej presji finansowej SNAP zwraca również uwagę na konieczność utrzymania odpowiednich warunków pracy kierowców.

Dostęp do bezpiecznych parkingów dla samochodów ciężarowych, odpowiedniego zaplecza do odpoczynku oraz niezawodnych usług dostępnych przy trasach pozostaje jednym z ważnych elementów funkcjonowania transportu drogowego.

Zawodowi kierowcy już teraz mierzą się z napiętymi harmonogramami, korkami, długimi okresami poza domem oraz problemami ze znalezieniem odpowiednich miejsc na postój.

Ograniczanie kosztów kosztem bezpieczeństwa lub warunków odpoczynku kierowców może przynieść kolejne problemy w branży, która od lat zmaga się z niedoborem pracowników.

SNAP rozwija europejską sieć usług obejmującą m.in. parkingi dla samochodów ciężarowych i myjnie. Firma oferuje także rozwiązania umożliwiające zarządzanie płatnościami i transakcjami związanymi z codziennym funkcjonowaniem flot.

Rosnące koszty transportu mogą uderzyć w cały łańcuch dostaw

Niepewność na światowych rynkach paliw sprawia, że problemy europejskiego transportu drogowego mogą utrzymywać się przez dłuższy czas.

Połączenie rosnących kosztów, niskich marż i utrzymującej się presji operacyjnej stawia przed przewoźnikami coraz większe wyzwania związane z utrzymaniem rentowności.

SNAP wskazuje, że coraz większego znaczenia może nabierać współpraca pomiędzy firmami transportowymi, usługodawcami i pozostałymi uczestnikami sektora logistycznego.

Dla przewoźników kluczowe pozostaje ograniczanie kosztów, zwiększanie efektywności operacyjnej i utrzymanie wysokiej dostępności floty. W przypadku dalszego wzrostu cen paliwa presja finansowa może jednak coraz mocniej wpływać nie tylko na firmy transportowe, ale także na cały europejski łańcuch dostaw.

źródło: www.truckfocus.pl