08.10.2026
Zorganizowane grupy przestępcze coraz skuteczniej wykorzystują dane, oszustwa i technologie do typowania wartościowych ładunków. Skala problemu w Europie jest znacząca, a jednym z najsłabszych ogniw pozostają postoje ciężarówek. TAPA zwraca uwagę, że niedobór bezpiecznych parkingów zwiększa ryzyko kradzieży i utrudnia przewoźnikom skuteczne planowanie tras.
Kradzieże ładunków coraz rzadziej są przypadkowymi przestępstwami popełnianymi przy okazji. Zorganizowane grupy działają według określonego schematu, a poszczególni członkowie mogą odpowiadać za rozpoznanie, kradzież, transport, magazynowanie i późniejszą sprzedaż towaru.
Skala zjawiska jest duża. W ciągu 18 miesięcy, do 30 czerwca 2026 r., TAPA EMEA odnotowała ponad 58 tys. kradzieży ładunków w 101 krajach regionu EMEA. Informacje o wartości strat podano tylko w 7,8 proc. zgłoszonych przypadków. Mimo to łączna wartość towarów będących celem kradzieży lub faktycznie skradzionych w tych zdarzeniach przekroczyła 1,02 mld euro. Oznacza to średnio około 1,87 mln euro dziennie.
Jak zwraca uwagę TAPA w rozmowie ze SNAP, przestępcy wykorzystują nie tylko tradycyjne metody, takie jak rozcinanie plandek czy włamania do pojazdów pozostawionych na niestrzeżonych parkingach. Coraz częściej pojawiają się również fałszywi przewoźnicy, kradzież tożsamości, fikcyjne odbiory, podrabianie dokumentów oraz działania wykorzystujące narzędzia cyfrowe.
Informacje potrzebne do wytypowania ładunku mogą pochodzić m.in. z systemów rezerwacji, danych dotyczących przewozów, mediów społecznościowych czy poufnych informacji handlowych. Szczególnie atrakcyjne dla złodziei są towary, które można stosunkowo łatwo sprzedać na rynku wtórnym. W tej grupie znajdują się m.in. farmaceutyki, elektronika, żywność, alkohol, wyroby tytoniowe oraz części samochodowe.
Mimo coraz bardziej zaawansowanych metod stosowanych przez przestępców jedno z podstawowych zagrożeń pozostaje bardzo proste – miejsce, w którym zatrzymuje się ciężarówka.
TAPA posługuje się w tym kontekście hasłem „Freight at Rest is Freight at Risk”, czyli „ładunek podczas postoju jest ładunkiem narażonym na ryzyko”. To właśnie podczas obowiązkowych przerw kierowców, nocnych postojów czy nieplanowanych opóźnień pojazd może przez dłuższy czas pozostawać bez ruchu, stając się łatwiejszym celem.
Problem dodatkowo pogłębia niedobór odpowiedniej infrastruktury. Według danych Komisji Europejskiej w Unii Europejskiej brakuje obecnie 390 057 bezpiecznych i chronionych miejsc parkingowych dla kierowców zawodowych. Do 2040 r. luka ma zwiększyć się do około 483 tys. miejsc.
Nie chodzi przy tym wyłącznie o liczbę parkingów. Kluczowa jest ich rzeczywista zdolność do ochrony kierowcy, pojazdu i ładunku.
Bezpieczny parking nie powinien być utożsamiany wyłącznie z ogrodzonym terenem i systemem kamer. Skuteczna ochrona wymaga połączenia infrastruktury fizycznej z kontrolą dostępu, monitoringiem, odpowiednim oświetleniem, aktywnym zarządzaniem obiektem, przeszkolonym personelem, procedurami bezpieczeństwa oraz systemem reagowania na incydenty.
Takie elementy uwzględniają m.in. standardy TAPA Parking Security Requirements (PSR) oraz wymagania ESPORG. Niezależna certyfikacja pozwala potwierdzić, że dany obiekt spełnia określone wymagania dotyczące poziomu zabezpieczeń.
Według TAPA przewoźnicy w Europie kontynentalnej mają coraz większy dostęp do parkingów posiadających certyfikat TAPA PSR. Inaczej sytuacja wygląda w Wielkiej Brytanii, gdzie nadal stosunkowo niewiele obiektów posiada niezależne certyfikaty bezpieczeństwa. Kierowcy mogą być więc zmuszeni do korzystania z przydrożnych miejsc obsługi, terenów przemysłowych lub innych niezabezpieczonych lokalizacji.
Ograniczenie ryzyka kradzieży wymaga więc nie tylko zabezpieczania samego ładunku, ale również uwzględnienia miejsca postoju już na etapie planowania przewozu.
To właśnie na tym polu znaczenie mają cyfrowe systemy umożliwiające wcześniejsze wyszukanie i zarezerwowanie odpowiedniego miejsca. Rozwiązania oferowane przez SNAP pozwalają operatorom flot planować postoje w bezpiecznych lokalizacjach, zanim kierowca osiągnie ustawowy limit czasu prowadzenia pojazdu.
Rezerwacja z wyprzedzeniem ogranicza również ryzyko sytuacji, w której kierowca dociera do parkingu i nie znajduje wolnego miejsca. Konieczność poszukania alternatywnej lokalizacji może bowiem oznaczać postój w miejscu, które nie zapewnia odpowiedniego poziomu ochrony.
Dodatkowym elementem zabezpieczeń mogą być technologie takie jak ANPR, wykorzystywane do automatycznego rozpoznawania tablic rejestracyjnych i kontroli dostępu do chronionych obiektów.
Nick Long, Head of UK Commercial w SNAP, podkreśla, że bezpieczeństwo miejsca postoju powinno być traktowane jako element planowania transportu, a nie problem pojawiający się dopiero po dotarciu kierowcy do miejsca odpoczynku.
– Przestępczość cargo staje się coraz bardziej wyrafinowana, ale jeden z podstawowych czynników ryzyka pozostaje niezwykle prosty: miejsce, w którym zatrzymuje się pojazd – stwierdza Long.
Jak dodaje, kierowcy muszą realizować wymagane prawem przerwy i powinni mieć możliwość odpoczynku w miejscu, które zapewnia ochronę zarówno im, jak i przewożonemu ładunkowi. Jego zdaniem bezpieczny parking powinien być zatem uwzględniany w planowaniu trasy od samego początku, szczególnie przy przewozie towarów wysokiej wartości lub szczególnie narażonych na kradzież.
Ograniczenie problemu będzie wymagało inwestycji w nowe parkingi, modernizacji istniejącej infrastruktury i szerszego stosowania uznanych standardów bezpieczeństwa. Potrzebna będzie również współpraca administracji publicznej, operatorów parkingów, przewoźników, ubezpieczycieli oraz organizacji branżowych.
Wraz z rozwojem metod stosowanych przez zorganizowane grupy przestępcze bezpieczny parking przestaje być jedynie udogodnieniem dla kierowcy. Staje się jednym z elementów zabezpieczenia całego łańcucha dostaw.
źródło: www.truckfocus.pl