Kryzys kierowców w Niemczech - transport na granicy wydolności

02.02.2026

Ponad 70 tys. brakujących kierowców, starzejąca się kadra i zbyt mała liczba nowych pracowników, tak wygląda dziś sytuacja niemieckiego rynku transportowego. BGL w najnowszym stanowisku wzywa do pilnych działań, które mają zabezpieczyć funkcjonowanie łańcuchów dostaw.

Problem niedoboru kierowców zawodowych w drogowym transporcie towarów ponownie znalazł się w centrum uwagi niemieckiej branży logistycznej. Jak podkreśla Bundesverband Güterkraftverkehr Logistik und Entsorgung (BGL), sytuacja na rynku pracy kierowców nie tylko nie uległa poprawie w ostatnich latach, lecz wręcz znacząco się pogorszyła, stwarzając realne zagrożenie dla stabilności łańcuchów logistycznych. Według danych przywoływanych przez BGL, w Niemczech brakuje obecnie ponad 70 tys. kierowców ciężarówek. Jeszcze kilka lat temu deficyt ten szacowano na około 40 tys. osób. Jednocześnie narasta presja demograficzna – blisko jedna trzecia kierowców ma dziś więcej niż 55 lat, a co roku z rynku pracy odchodzi od 30 do 35 tys. pracowników. W tym samym czasie do zawodu trafia jedynie 15–20 tys. nowych kierowców, co oznacza systematyczne pogłębianie się luki kadrowej.

BGL zwraca uwagę, że problem ten nie dotyczy wyłącznie Niemiec. Podobna sytuacja występuje w większości państw europejskich, co ogranicza możliwość uzupełniania braków kadrowych kierowcami z innych krajów UE. W efekcie niedobór kierowców staje się zjawiskiem strukturalnym, a nie przejściowym kryzysem rynku pracy. Organizacja podkreśla przy tym kluczową rolę transportu drogowego w funkcjonowaniu gospodarki. Ponad 70 proc. pracy przewozowej w Niemczech realizowane jest przez ciężarówki, które odpowiadają za ciągłość dostaw do handlu, przemysłu i ludności. Zakłócenia w dostępności kierowców mają więc bezpośredni wpływ na łańcuchy dostaw i mogą prowadzić do poważnych konsekwencji dla całej gospodarki. Wbrew często pojawiającym się postulatom, możliwości przeniesienia transportu na kolej pozostają ograniczone. Jak wskazuje BGL, w wielu przypadkach towary przewożone drogą nie nadają się do transportu kolejowego ze względu na krótkie i zdecentralizowane trasy, brak infrastruktury, niewystarczające połączenie transportu drogowego z koleją, problemy z punktualnością czy presję czasową w logistyce. W praktyce oznacza to, że ciężarówki nadal pozostają podstawowym filarem transportu towarowego.

W opublikowanym w styczniu 2026 roku stanowisku BGL wraz z innymi organizacjami branżowymi apeluje do rządu federalnego o zdecydowane i skoordynowane działania. Zdaniem branży walka z niedoborem kierowców nie może ograniczać się do pojedynczych inicjatyw, lecz wymaga długofalowej strategii obejmującej transport, rynek pracy, edukację oraz politykę migracyjną. Jednym z kluczowych postulatów jest powołanie międzyresortowej grupy roboczej z udziałem organizacji branżowych, która opracowałaby kompleksowy plan stabilizacji rynku pracy kierowców. BGL wskazuje trzy główne obszary wymagające pilnej interwencji.

- Pierwszym z nich jest poprawa warunków pracy i zwiększenie atrakcyjności zawodu kierowcy. Brak bezpiecznych miejsc parkingowych, niska jakość zaplecza socjalnego czy nieprzewidywalne korki wynikające z chaotycznego zarządzania remontami dróg skutecznie zniechęcają do pracy w transporcie drogowym, niezależnie od poziomu wynagrodzeń.

- Drugim filarem powinna być modernizacja systemu szkolenia i kwalifikacji zawodowych. Zdaniem BGL obecny model jest kosztowny, nadmiernie sformalizowany i często niedostosowany do realiów codziennej pracy kierowcy. Organizacja postuluje większy nacisk na praktykę, lepsze wykorzystanie narzędzi cyfrowych oraz dostosowanie wymagań szkoleniowych do konkretnych profili pracy.

- Trzecim kluczowym elementem jest ograniczenie biurokracji oraz ułatwienie dostępu do rynku pracy kierowcom spoza Unii Europejskiej. BGL podkreśla konieczność uproszczenia procedur uznawania zagranicznych kwalifikacji i praw jazdy, które obecnie stanowią jedną z największych barier w zatrudnianiu doświadczonych kierowców z państw trzecich.

Zdaniem niemieckiej organizacji branżowej brak zdecydowanych działań w najbliższych latach może doprowadzić do trwałych zakłóceń w funkcjonowaniu łańcuchów logistycznych. Niedobór kierowców przestaje być wyłącznie problemem sektora transportowego, a staje się wyzwaniem o znaczeniu strategicznym dla całej gospodarki. Wnioski płynące z niemieckiej debaty mają znaczenie także dla innych państw UE, w tym Polski, gdzie branża transportowa mierzy się z bardzo podobnymi problemami kadrowymi.

źródło: www.etransport.pl