12.09.2024
Sierpień był trzynastym miesiącem spadków w rejestracjach naczep i przyczep. Poprawa może nastąpić w maju.
W sierpniu rejestracje nowych naczep zmalały o 38,8 proc. i jest ro trzynasty z rzędu miesiąc spadków. W sierpniu zarejestrowano 969 szt. W porównaniu z lipcem rynek naczep obniżył się (-28,9 proc.; -394 szt.), podlicza Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego.
Od początku roku naczep przybyło 11 021 szt. (-33,1%), a przyczep 1 408 (-14,4 proc.), podsumowuje PZPM. – Jesteśmy zaskoczeni głębokością i długotrwałością spadku – przyznaje CEO Grupy Wielton Mariusz Golec.
W ogólnym rankingu przyczep i naczep, według podrodzaju od początku 2024 roku, największą grupę stanowiły niezmiennie platformy i zabudowy skrzyniowe (w tym kurtynowe i skrzyniowe obejmujące również skrzyniowo-plandekowe, których przybyło 5 447 szt.; mniej o 41 proc. (-3 735 szt.) niż rok wcześniej. Ich udział zmalał do 44 proc. wobec 51 proc. w 2023 roku.
Najwięcej rejestracji przypadło marce Koegel (1 211 szt.), następnie Wieltonowi (1 006 szt.), Schmitz Cargobull (953 szt.) oraz Krone (952 szt.). Tylko Koegel zanotował wzrost o 17 proc., reszta marek spadki: Wielton (-44 proc.), Schmitz Cargobull (-49 proc.), Krone (-60 proc.).
Na drugim miejscu w rankingu były wywrotki, których przybyło 2 568 szt. (+2 proc.). Tej grupy nie dotknęło zmniejszone zapotrzebowanie na transport. Zajmują 21 proc. rynku wobec 14 proc. rok wcześniej.
Na trzecim miejscu wg. podrodzaju były furgony, których przybyło 2 255 szt. (-46 proc.). Zajmują one 18 proc. rynku, o 5 pkt. proc. mniej niż rok wcześniej.
W rankingu marek wśród naczep powyżej 3,5 t po sierpniu 2024 roku pierwsze miejsce zajmuje Schmitz Cargobull (2 566 szt.), drugi jest Krone (1 580 szt.), a na trzecim miejscu Wielton (1 284 szt.).
Pomimo słabych prognoz gospodarczych, producenci oraz importerzy naczep oczekują ożywienia. – Branża transportowa boryka się obecnie ze swoimi problemami, co prowadzi do stłumienia chęci nowych inwestycji. Z drugiej strony jednak mamy do czynienia z korektą cen wynikającą z relacji popyt/podaż co prowadzi do możliwości korzystnego zakupu pojazdu, a z doświadczenia wiemy, że odnawianie taboru odkładane w czasie nie przynosi spodziewanych oszczędności. Liczymy na ożywienie i dobre rozmowy z klientami na targach IAA w Hanowerze w terminie 16-22 września br., gdzie Krone szykuje mnóstwo niespodzianek jak i możliwość zakupu pojazdów po preferencyjnych targowych cenach – zachęca członek zarządu i dyr. handlowy Pozkrone (generalny dystrybutor pojazdów Krone w Polsce) Tomasz Kujawa.
Na eksport liczą także polscy producenci naczep i przyczep. Należący do Grupy InterCars Feber sprzedał w 2024 roku do sierpnia włącznie 188 naczep na Polskę i dodatkowo 24 szt. (naczepy, przyczepy) na eksport. Sam sierpień przyniósł sprzedaż 19 szt. naczep na Polskę, do tego 4 eksporty (naczepy, przyczepy).
Dla porównania sprzedaż w 2023 roku do sierpnia włącznie wyniosła 248 naczep na Polskę, dodatkowo 84 szt. na eksport. Sam sierpień 2023 roku to 30 szt. naczep na Polskę, dodatkowo 9 eksportów. – Na podstawie powyższych wyników widzimy, że eksport poprawiał wyniki firmy. Jeżeli chodzi o poprawę popytu to ciężko powiedzieć, trudno przewidzieć najbliższą przyszłość, w tym sytuację w kraju i na świecie. Mamy jednak nadzieję, że poprawa nastąpi w najbliższym czasie – stwierdza kierownik Działu Handlowego w Feberze Monika Miskiewicz.
Ostatnio notowane ożywienie w transporcie nie prędko przełoży się na zakupy. Jeżeli zwiększony popyt utrzyma się w kolejnych kwartałach, przewoźnicy najpierw pokryją straty, a sami sięgną po nowy tabor w drugim kwartale przyszłego roku.
źródło: www.logistyka.rp.pl