28.05.2026
Niemiecki rząd przyjął projekt zmian, które mają ułatwić wejście do zawodu kierowcom autobusów i ciężarówek, także osobom z zagranicy. Nowe przepisy przewidują m.in. egzaminy w ośmiu językach, w tym po polsku i ukraińsku, oraz uproszczenia przy uznawanu części praw jazdy.
Niemiecki rząd chce uprościć część procedur dla kierowców zawodowych i przyspieszyć ich wejście na rynek pracy. Federalny Gabinet przyjął projekt nowelizacji przepisów dotyczących kwalifikacji kierowców zawodowych, który przewiduje m.in. egzaminy w ośmiu językach, w tym po polsku i ukraińsku. Zmiany mają być odpowiedzią na niedobór kierowców autobusów i ciężarówek w Niemczech. Federalne Ministerstwo Transportu wskazuje, że bez kierowców zawodowych logistyka i transport publiczny nie mogłyby funkcjonować w obecnej skali. Dlatego rząd chce usunąć część barier, które utrudniają szybkie rozpoczęcie pracy w zawodzie, zwłaszcza osobom z zagranicy.
Jednym z najważniejszych elementów projektu jest możliwość przystąpienia do egzaminu na przyspieszoną kwalifikację podstawową nie tylko w języku niemieckim, ale również w jednym z ośmiu języków obcych. Na liście znalazły się: angielski, standardowy arabski, chorwacki, polski, rumuński, rosyjski, turecki i ukraiński. Dla branży transportowej może to mieć duże znaczenie praktyczne. Niemcy od lat zmagają się z niedoborem kierowców, a rynek pracy coraz częściej opiera się na osobach z innych państw. Możliwość zdawania egzaminu w języku ojczystym lub lepiej znanym kierowcy może skrócić ścieżkę wejścia do zawodu i ograniczyć jedną z barier formalnych.
Projekt przewiduje również zmiany dotyczące uznawania praw jazdy. Ukraina i Czarnogóra mają zostać włączone do niemieckiego rozporządzenia o prawie jazdy. W praktyce oznaczałoby to możliwość wymiany dokumentów z tych krajów na niemieckie bez konieczności ponownego zdawania egzaminu. Niemcy chcą także rozszerzyć katalog języków dostępnych podczas teoretycznego egzaminu na prawo jazdy o język ukraiński i kurmandzki. Dodatkowo prawa jazdy z państw trzecich, które zostały już wymienione w innym kraju Unii Europejskiej, mają być w przyszłości uznawane również w Niemczech. Kolejnym ułatwieniem ma być skrócenie egzaminu praktycznego. Obecnie trwa on 210 minut, natomiast po zmianach ma zostać ograniczony do 120 minut. Oznacza to skrócenie procedury o 90 minut, co może zwiększyć przepustowość systemu egzaminacyjnego i przyspieszyć dopuszczanie nowych kierowców do pracy.
Federalny minister transportu Patrick Schnieder podkreśla jednak, że same zmiany w przepisach nie rozwiążą całego problemu. Branża również musi podjąć działania, które zwiększą atrakcyjność pracy kierowców autobusów i ciężarówek. Chodzi m.in. o warunki pracy, organizację tras oraz realne zachęty do pozostania w zawodzie. Nowelizacja ma wejść w życie jeszcze przed końcem 2026 roku.
źródło:www.etransport.pl