Niemieccy politycy ogłosili odwrót od elektromobilności

11.02.2025

Unijnym politykom nie udało się zmusić społeczeństw do przesiadki na elektryki. Teraz przygotowują grunt do nowych regulacji, które na pewno zwiększą koszty transportu.

Europarlamentarzysta, członek wiodącej siły w Europarlamencie, czyli Europejskiej Partii Ludowej (EPP) Jens Gieseke stwierdził, że „zakaz stosowania silników spalinowych z 2023 roku był błędem”. Dodał, że regulacje powinny być neutralne technologicznie oraz dopuszczać inne paliwa alternatywne, które zmniejszają emisję CO2, bo okazało się, że elektryk czerpiący prąd z elektrowni na węgiel (jak to ma miejsce np. w Niemczech), nie jest „ekologiczny”.

Wywinąć się od kar

Gieseke uważa, że szybka rewizja norm CO2 dla samochodów osobowych i dostawczych ma kluczowe znaczenie. Wzmożenie niemieckich polityków jest efektem nacisku rodzimego przemysłu samochodowego, który poczuł się zagrożony na kilku frontach. 

Dalsza część artykułu na stronie www.logistyka.rp.pl