Niemieckie służby: fałszywi przewoźnicy znikają z całymi transportami

18.05.2026

Niemieckie służby ostrzegają branżę TSL przed rosnącą skalą oszustw z udziałem fikcyjnych przewoźników. Według LKA Hesji tylko w pierwszej połowie 2025 roku straty związane z tym procederem w Niemczech sięgnęły 17,5v mln euro.

Zorganizowane grupy przestępcze coraz częściej podszywają się pod legalnych przewoźników i przejmują transporty wraz z ciężarówkami oraz towarem. Niemiecki Krajowy Urząd Kryminalny Hesji (LKA) ostrzega branżę transportową przed szybko rosnącą skalą procederu. Tylko w pierwszej połowie 2025 roku straty związane z działalnością fikcyjnych przewoźników osiągnęły w Niemczech 17,5 mln euro. Według niemieckich służb sprawcy działają pod fałszywą tożsamością, wykorzystują podrobione profile firmowe i w ten sposób zdobywają zlecenia transportowe za pośrednictwem internetowych giełd oraz platform logistycznych. Często oferują wyjątkowo atrakcyjne warunki przewozu, aby szybciej wzbudzić zaufanie spedytorów lub załadowców.

Schemat działania jest stosunkowo prosty. Oszuści odbierają legalnie powierzony towar, po czym kontakt z „firmą transportową” nagle się urywa. Wraz z ciężarówką znika również cały ładunek. Jak podkreśla LKA, nie chodzi już o pojedyncze przypadki, lecz o profesjonalnie zorganizowane grupy przestępcze działające na dużą skalę. Po przejęciu pojazdu przestępcy często wymieniają lub modyfikują tablice rejestracyjne, aby utrudnić identyfikację zestawu. Organy ścigania zaznaczają, że w praktyce nie jest to klasyczna kradzież, lecz dobrze przygotowane oszustwo logistyczne oparte na fałszywych danych firmowych, numerach telefonów i spreparowanych dokumentach.

Niemieckie służby zwracają uwagę, że do tej pory branża transportowa kojarzyła zagrożenia głównie z tzw. „rozcinaczami plandek”, którzy okradali ciężarówki podczas postojów na parkingach. W przypadku fikcyjnych przewoźników sytuacja wygląda jednak inaczej - przestępcy przejmują całe załadowane zestawy, często przewożące towary o wysokiej wartości. LKA apeluje do firm transportowych, spedytorów i przewoźników o dokładniejszą weryfikację nowych podwykonawców, szczególnie jeśli kontakt odbywa się wyłącznie przez darmowe adresy e-mail lub telefon komórkowy. Policja zaleca również ostrożność wobec podejrzanie tanich ofert transportowych oraz korzystanie z dodatkowych zabezpieczeń technicznych pojazdów. W ostrzeżeniu podkreślono także rolę kierowców. Podczas postojów nie powinni oni ujawniać informacji dotyczących trasy, miejsca dostawy czy rodzaju przewożonego towaru. Zaleca się również, aby nie pozostawiać ciężarówki bez nadzoru, regularnie kontrolować pojazd i ładunek po dłuższych postojach oraz utrzymywać stały kontakt z firmą transportową.

źródło: www.etransport.pl