18.05.2026
Wyrok amerykańskiego Sądu Najwyższego może zmienić rynek chwilowy w przewozach drogowych, bowiem zmusi do starannego wyboru wykonawców.Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych orzekł 14 maja większością 9 do 0, że pośrednicy frachtowi mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności, jeśli z powodu zaniedbania zatrudnią niebezpieczne firmy transportowe, w tym te zatrudniające nielegalnych imigrantów i zagranicznych kierowców, którzy łamią przepisy dotyczące prawa jazdy na samochody ciężarowe i powodują wypadki.
Sprawę wniósł Shawn Montgomery, który odniósł poważne i trwałe obrażenia po tym, jak jego ciągnik siodłowy został uderzony przez ciężarówkę prowadzoną przez pozwanego Yosniela Varela-Mojenę. Varela-Mojena przewoził ładunek plastikowych doniczek przez Illinois dla pozwanego Caribe Transport II, LLC, przewoźnika samochodowego.
Pozwany C.H. Robinson Worldwide, Inc. – koordynował transport. Montgomery pozwał oba podmioty do Federalnego Sądu Okręgowego i zarzucił między innymi, że C.H. Robinson ponosi odpowiedzialność za jego obrażenia, ponieważ niedbale zatrudnił Varela-Mojenę i Caribe Transport.
Montgomery twierdził, że C.H. Robinson wiedział (lub powinien był wiedzieć) z oceny bezpieczeństwa Caribe Transport, że zatrudnienie go do transportu towarów z uzasadnionym prawdopodobieństwem doprowadzi do wypadków, w których inni odniosą obrażenia.
Agencja ta rzekomo stwierdziła, że Caribe Transport ma braki „w zakresie kwalifikacji kierowców”, „godzin pracy kierowców”, „przegląd, naprawa i konserwacja”, „rejestrowany wskaźnik wypadków” i inne.
Dalsza część artykułu na stronie www.logistyka.rp.pl