06.07.2026
W drogowych przewozach międzynarodowych może w najbliższych latach dojść do przetasowania. Rosną w siłę hiszpańscy przewoźnicy, mający kierowców z Ameryki Południowej. Polscy pozbawieni są takiego zasilenia.Dwie organizacje przewoźników drogowych: TLP i ZMPD zwróciły się wspólnie do premiera o wznowienie prac nad wykazem zawodów deficytowych. Organizacje alarmują, że brakuje kierowców i taki wykaz ułatwi przedsiębiorcom sprowadzanie kierowców spoza Unii Europejskiej.
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wstrzymało prace tłumacząc się ogólnym wzrostem bezrobocia i koniecznością ochrony polskiego rynku pracy. Tymczasem, jak uważają przewoźnicy, sytuacja uderza w branże cierpiące z powodu strukturalnych braków kadrowych. Polscy bezrobotni nie są zainteresowani pracą kierowcy w transporcie międzynarodowym, a sytuacji tej nie zmieniają nawet wysokie zarobki, sięgające średnio około 10 tysięcy złotych netto miesięcznie.TLP i ZMPD szacują, że w sektorze transportu drogowego brakuje od 100 do 120 tysięcy kierowców. Długotrwałe procedury powodują „exodus wykwalifikowanej kadry – tylko w latach 2024-2025 liczba zatrudnionych u nas zagranicznych kierowców spadła ze 162 489 do 145 977 osób.”
Dalsza część artykułu na stronie www.logistyka.rp.pl