Pierwsze dane po reformie PIP: 201 umów zmieniono na etaty

14.09.2026

1794 skargi. Rok wcześniej - 619. Ponad 100 rozpoczętych kontroli. 121 pisemnych poleceń dotyczących zatrudnienia na podstawie umowy o pracę. Do tego 201 przypadów, w których przedsiębiorcy, podczas kontroli, sami zmienili umowy cywilnoprawne na umowyo pracę.

To pierwsze dane Państwowej Inspekcji Pracy po zmianie przepisów dotyczących kontroli umów cywilnoprawnych i kontraktów B2B.

Od 8 lipca 2026 r. PIP ma znacznie szersze możliwości sprawdzania, czy za umową zlecenia albo kontraktem B2B nie kryje się w rzeczywistości stosunek pracy.

Dla firm transportowych ma to znaczenie przede wszystkim w dwóch często spotykanych sytuacjach:

  • kierowca prowadzi własną działalność gospodarczą i wystawia firmie fakturę za usługi,
  • spedytor współpracuje z firmą na B2B zamiast na podstawie umowy o pracę.

Liczba skarg wzrosła niemal trzykrotnie

Od 8 lipca do 13 sierpnia 2026 r. do Państwowej Inspekcji Pracy wpłynęło 690 skarg i wniosków dotyczących nieprawidłowego wyboru cywilnoprawnej formy zatrudnienia.

Od 1 stycznia do 13 sierpnia 2026 r. PIP odnotowała 1794 skargi. W analogicznym okresie 2025 r. było ich 619. To wzrost o około 190%.

Inaczej mówiąc, liczba skarg była 2,9 razy większa niż rok wcześniej, a do końca roku z pewnością wpłynie jeszcze znaczna liczba skarg.

Co ważne, PIP nie wskazuje jednej branży, której dotyczyłaby większość zgłoszeń. Skargi dotyczą zarówno dużych przedsiębiorstw, jak i najmniejszych firm. Pojawiają się zarówno w usługach, jak i produkcji.

Ponad 100 kontroli w ciągu kilku tygodni

W okresie od 8 lipca 2026 r. PIP rozpoczęła już ponad 100 kontroli dotyczących zastępowania umów o pracę umowami cywilnoprawnymi.

Na dzień publikacji informacji przez PIP 35 kontroli było zakończonych.

Inspektorzy wydali również 121 pisemnych poleceń potwierdzenia zatrudnienia na podstawie umowy o pracę, jeżeli zakwestionowali zastosowaną formę zatrudnienia.

Od 8 lipca do 6 sierpnia 2026 r. inspektorzy uzyskali informacje o 201 przypadkach dobrowolnej zmiany funkcjonującej umowy cywilnoprawnej na umowę o pracę, jeszcze przed zakończeniem szczegółowych ustaleń i zastosowaniem środków prawnych przez PIP.

Pierwsze tygodnie nowych przepisów pokazują więc, że zmiany nie pozostały wyłącznie na papierze. Kontrole rzeczywiście się rozpoczęły.

Co właściwie zmieniło się od 8 lipca 2026 r.?

Nie zmieniła się podstawowa definicja stosunku pracy. Jeżeli dana osoba wykonuje pracę określonego rodzaju na rzecz pracodawcy, pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie przez niego wyznaczonym, za wynagrodzeniem, mamy do czynienia z podstawowymi cechami stosunku pracy.

Nazwa zawartej umowy nie przesądza o jej charakterze.

Zmieniły się natomiast możliwości Państwowej Inspekcji Pracy i wytyczne dotyczące kontroli.

Jak wskazuje Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, reforma Państwowej Inspekcji Pracy jest jednym z elementów realizacji kamieni milowych A71G i A72G zapisanych w Krajowym Planie Odbudowy. Polska zobowiązała się w nich do skuteczniejszej kontroli rynku pracy, w szczególności do przeciwdziałania sytuacjom, w których kontrakty B2B lub inne umowy cywilnoprawne są wykorzystywane w miejsce stosunku pracy.

Nowe przepisy mają więc nie tylko charakter krajowej reformy prawa pracy. Są również częścią zobowiązań Polski wynikających z KPO i mają potwierdzić wdrożenie rozwiązań wymaganych w ramach tych kamieni milowych.

Jeżeli zatem w czasie kontroli inspektor uzna, że w danej relacji dominują cechy stosunku pracy, najpierw umożliwia stronom przedstawienie stanowiska. Następnie może wydać pisemne polecenie usunięcia naruszenia.

Jeżeli polecenie nie zostanie wykonane i umowa o pracę nie zostanie zawarta, sprawa może trafić do okręgowego inspektora pracy. Ten może wydać decyzję stwierdzającą istnienie stosunku pracy albo skierować sprawę do sądu pracy.

To jedna z najważniejszych zmian. Wcześniej PIP, chcąc doprowadzić do sądowego ustalenia stosunku pracy, musiała korzystać przede wszystkim z drogi sądowej. Obecnie ustawa przewiduje również możliwość wydania decyzji administracyjnej przez okręgowego inspektora pracy.

Czy decyzja PIP od razu zmienia B2B w umowę o pracę?

Decyzja okręgowego inspektora pracy wywołuje skutki prawne związane ze stwierdzeniem stosunku pracy od dnia jej wydania.

Trzeba jednak odróżnić skutek prawny decyzji od jej wykonalności. Jeżeli żadna ze stron nie wniesie odwołania, decyzja staje się wykonalna po upływie terminu do jego wniesienia.

Jeżeli odwołanie zostanie wniesione, decyzja co do zasady będzie wykonalna po prawomocnym zakończeniu postępowania sądowego.

Odwołanie można wnieść do sądu pracy w terminie miesiąca od doręczenia decyzji.

Jeżeli konieczne jest ustalenie stosunku pracy również za wcześniejszy okres, okręgowy inspektor pracy może zamiast decyzji skierować do sądu powództwo o ustalenie istnienia albo treści stosunku pracy. Droga sądowa umożliwia ustalenie stosunku pracy również z mocą wsteczną.

Czy kierowca może pracować na B2B?

Samo prowadzenie przez kierowcę działalności gospodarczej i świadczenie usług transportowych na rzecz jednej firmy nie oznacza jeszcze automatycznie istnienia stosunku pracy. Trzeba jednak sprawdzić, jak współpraca wygląda w praktyce.

Załóżmy, że kierowca prowadzi działalność gospodarczą i co miesiąc wystawia fakturę. Jednocześnie:

  • firma wyznacza mu konkretne dni i godziny pracy,
  • kierowca musi pozostawać do dyspozycji firmy,
  • nie może samodzielnie decydować o przyjęciu lub odmowie wykonania zlecenia,
  • nie może posłużyć się zastępcą,
  • każdą nieobecność musi wcześniej uzgadniać,
  • otrzymuje bieżące polecenia dotyczące sposobu wykonywania pracy,
  • jego wynagrodzenie i sposób współpracy niewiele różnią się od warunków kierowców zatrudnionych na umowie o pracę.

Im więcej takich elementów występuje, tym większe jest ryzyko, że PIP zakwestionuje B2B.

Niemniej należy mieć na uwadze, że w transporcie kierowca zawsze działa w określonych ramach. Musi przestrzegać przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu i odpoczynku, realizuje konkretny przewóz, otrzymuje informacje dotyczące miejsca załadunku, rozładunku czy terminu dostawy.

Same takie elementy nie mogą być automatycznie utożsamiane z podporządkowaniem pracowniczym. Znaczenie ma cały sposób organizacji współpracy, przede wszystkim to, czy kierowca rzeczywiście działa jak samodzielny przedsiębiorca, czy w praktyce wykonuje pracę w sposób charakterystyczny dla pracownika.

A co ze spedytorem na B2B?

Drugi częsty przypadek w branży transportowej to spedytor prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą.

W tym przypadku również sama faktura i wpis do CEIDG nie przesądzają o prawidłowości B2B.

Przykładowo spedytor:

  • codziennie pracuje od 8:00 do 16:00,
  • korzysta ze stanowiska przygotowanego przez firmę,
  • ma obowiązek obecności w biurze albo zalogowania się o określonej godzinie,
  • otrzymuje od przełożonego bieżące polecenia,
  • ma ustalany grafik,
  • uzgadnia każdą nieobecność,
  • wykonuje pracę wyłącznie osobiście,
  • nie ma realnej możliwości powierzenia części swoich obowiązków innej osobie,
  • otrzymuje stałe miesięczne wynagrodzenie niezależne od rzeczywistego wyniku swojej działalności.

W takim modelu pojawia się coraz więcej cech typowych dla stosunku pracy.

Inaczej wygląda sytuacja spedytora, który rzeczywiście prowadzi własną działalność: sam organizuje sposób świadczenia usług, rozlicza się z ich rezultatu, posiada realną swobodę organizacyjną, ponosi ryzyko prowadzonej działalności i nie funkcjonuje w strukturze firmy w taki sam sposób jak pracownicy.

W praktyce nie chodzi więc wyłącznie o treść kontraktu. Trzeba zestawić umowę z tym, jak spedytor albo kierowca rzeczywiście pracuje każdego dnia.

Co PIP będzie brała pod uwagę?

Sama Państwowa Inspekcja Pracy wskazuje przede wszystkim na:

  • podporządkowanie: wykonywanie pracy w wyznaczonym miejscu i czasie oraz pod kierownictwem,
  • osobiste świadczenie pracy: brak rzeczywistej możliwości powierzenia wykonania zadań innej osobie,
  • ryzyko gospodarcze: ocenę, kto faktycznie ponosi ryzyko związane z wykonywaną działalnością.

Przy interpretacjach indywidualnych PIP wskazuje dodatkowo na znaczenie sposobu organizowania pracy, zasad rozliczania jej efektów oraz faktycznej możliwości wyznaczenia zastępcy.

Dlatego podczas weryfikacji B2B warto sprawdzić nie tylko umowę. Znaczenie mogą mieć również:

  • grafiki,
  • zasady zgłaszania nieobecności,
  • korespondencja z kierowcą lub spedytorem,
  • sposób wydawania poleceń,
  • regulaminy i procedury wewnętrzne,
  • zasady wynagradzania,
  • sposób korzystania ze sprzętu firmy,
  • a nawet to, czy osoba na B2B jest w codziennym funkcjonowaniu firmy traktowana dokładnie tak samo jak jej pracownicy.

Co sprawdzić przy kierowcy albo spedytorze na B2B?

Najważniejsze jest porównanie umowy z rzeczywistym sposobem współpracy. W praktyce warto odpowiedzieć sobie na kilka pytań.

Kto organizuje pracę?
Czy kierowca albo spedytor samodzielnie organizuje wykonywanie usług, czy w praktyce funkcjonuje w strukturze firmy pod bieżącym kierownictwem?

Kto decyduje o czasie wykonywania pracy?
Czy istnieje rzeczywista swoboda, czy mamy stały grafik, konkretne godziny pracy i obowiązek pozostawania do dyspozycji?

Jak wygląda kwestia nieobecności?
Czy przedsiębiorca informuje o swojej dostępności, czy musi składać faktyczny „wniosek o urlop” i uzyskać zgodę przełożonego?

Czy praca musi być wykonywana osobiście?
Czy istnieje realna możliwość powierzenia wykonania usług zastępcy?

Kto ponosi ryzyko gospodarcze?
Czy osoba na B2B rzeczywiście funkcjonuje jako przedsiębiorca, czy ryzyko organizacyjne i ekonomiczne pozostaje praktycznie w całości po stronie firmy?

Jak wygląda wynagrodzenie?
Czy jest związane z wykonanymi usługami i ich rezultatem, czy w praktyce przypomina stałe miesięczne wynagrodzenie pracownika?

Czy B2B różni się w praktyce od etatu?
To jedno z najważniejszych pytań. Jeżeli kierowca albo spedytor na B2B wykonuje obowiązki w taki sam sposób jak osoby zatrudnione obok niego na umowie o pracę, ryzyko zakwestionowania tej konstrukcji rośnie.

W branży transportowej szczególnej uwagi wymagają umowy zawierane z kierowcami i spedytorami prowadzącymi jednoosobowe działalności gospodarcze.

Sama umowa może być napisana bardzo dobrze i zabezpieczać interesy przewoźnika. Natomiast bardziej doniosłe i decydujące znaczenie ma rzeczywisty model współpracy. Należy zatem określić ryzyko zakwestionowania aktualnego modelu współpracy przez PIP oraz zastanowić się nad ewentualnymi zmianami, które warto wprowadzić.

Dlatego przed ewentualną kontrolą należy sprawdzić nie tylko treść umowy B2B, ale również sposób jej wykonywania w praktyce.

źródło:www.etransport.pl