13.04.2026
Małopolskie Stowarzyszenie Nauczycieli Kształcących Kierowców z ogromną nadzieją przyjęło zapowiedź Ministerstwa Infrastruktury dotyczącej likwidacji placu manewrowego na egzaminie prawa jazdy kat. B, B1. To od dawna sygnalizowany oraz właściwy kierunek zmian. Polska oraz Łotwa to obecnie jedyne kraje Unii Europejskiej z placem manewrowym i zadaniami na nim wykonywanymi na egzaminie.
Reforma wpisuje się w kierunek, który od lat realizuje większość krajów Unii Europejskiej. Niemcy, Francja, Szwecja, Finlandia, Czechy, Austria, Hiszpania, Irlandia, Włochy, Słowacja i Litwa nie przeprowadzają egzaminu na placu manewrowym dla kategorii B, koncentrując się wyłącznie na ocenie umiejętności w realnym ruchu drogowym. Organizacja CIECA (Commission Internationale des Examens de Conduite Automobile) już dekady temu wskazała, że wymaganie wykonywania zadań na placu jest nieuzasadnione i nie wpływa na jakość jazdy kierowców. Polska, utrzymując plac na egzaminie, pozostaje w mniejszości i nie przekłada się to na lepsze statystyki bezpieczeństwa.
Ponadto jakże często dochodzi do sytuacji podczas egzaminu, kiedy kandydat na kierowcę wzorowo wykonuje przejazd pasem ruchu ( zad. nr 2 na placu manewrowym ), a nie potrafi prawidłowo wykonać manewru cofania w naturalnych warunkach ruchu drogowego.
Dlatego uważamy że znacznie większy nacisk powinien zostać położony na umiejętność prawidłowego i bezpiecznego wykonywania manewrów w warunkach ruchu drogowego jako naturalnych dla każdego kierowcy.
Na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy dokonane zostały potężne i ważne zmiany w zakresie ustawowym dotyczące poprawy bezpieczeństwa uczestników ruchu drogowego. Teraz czas na system egzaminowania oraz szkolenia! Ten jednak wymaga gruntownych zmian albo mówiąc wprost zmian rewolucyjnych. Należy w tym zakresie opracować rozwiązania wzorując się na sprawdzonych systemach w krajach o wysoko rozwiniętej kulturze drogowej – jak choćby systemie niemieckim. Obecny system, mimo dokonywanych kosmetycznych zmian na przestrzeni wielu lat, nie kształci postaw prawidłowego zachowania się na drodze. System z poziomu egzaminu nie bada tych umiejętności które są kluczowe dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
Uważamy że to bardzo dobry moment aby poprzez dialog i współpracę organów ustawodawczych z organizacjami pozarządowymi zbudować od podstaw system szkolenia i egzaminowania.
System który będzie oparty o rozwiązania bazujące na sprawdzonych wzorcach innych krajów ale dostosowanych do naszych uwarunkowań. Dodam, że w ostatnim roku budzą się do życia po latach stagnacji organizacje branżowe i tu z pewnością dużą rolę odgrywa wymiana pokoleniowa w zarządach stowarzyszeń szkół kierowców. Mamy coraz więcej młodych i świetnie wykształconych właścicieli oraz kierowników szkół pragnących zmian jakościowych.
W samym małopolskim stowarzyszeniu udało mi się stworzyć prawdziwy zespół ekspertów branży składający się m.in. z Rafała Krzyszkowskiego z Olkusza, Łukasza Piwowara z Bochni, Marka Kasprzyka z Nowego Sącza, Roberta Bursę z Krakowa, czy znanego chyba całej Polsce Andrzeja Łapę z Jastrzębia Zdroju. Mamy też świetnego prawnika - Panią dr Aleksandrę Nieczarwoską. To są ludzie o ogromnej wiedzy specjalistycznej i zapale do pracy, za co każdego z nich bardzo szanuję i jak tylko mogę wspieram w działaniu. Tylko w grupie siła - i to chyba znak tych czasów oraz sygnał do organizowania się mądrych ludzi dla lepszego jutra nas wszystkich.
Przed nami pracowity okres, praca instruktora oraz egzaminatora to bardzo wymagająca profesja dlatego musimy stworzyć wspólnie przestrzeń do działania. To będą trudne rozmowy, ale tak bardzo konieczne i wyczekiwane przez obydwa środowiska od wielu lat.
źródło: www.prawodrogowe.pl