Podatek od środków transportu 2026 – różnice sięgają 4127 zł

20.02.2026

Jak co roku Pomorskie Stowarzyszenie z siedzibą w Gdyni opublikowało listę rankingową wysokości podatku od środków transportu w odniesieniu do miast wojewódzkich i powiatowych w Pomorskiem. W pierwszym przypadku na podwyżki w stosunku do roku 2025 zdecydowało się osiem gmin, ale Opole pokazało, że można póść pod prąd i obniżyć podatek.

Ostatni rok dla branży transportowej był szczególnie trudny. Publikowane przez Centralny Ośrodek Informacji Gospodarczej dane nie pozostawiają złudzeń co do kondycji tego sektora gospodarki. Potwierdzają to również statystyki Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, gdzie z rejestru firm wykonujących transport międzynarodowy zniknęło blisko 10% podmiotów.

Głównymi źródłami problemów polskich firm transportowych są konieczność spełnienia wymogów Pakietu Mobilności, spadek wolumenu przewozów, zatory płatnicze, niedobory kierowców, a przede wszystkim gwałtowny wzrost kosztów prowadzenia działalności. Jednym z tych kosztów jest podatek od środków transportowych. Podatek dość kuriozalny, ponieważ pobierany od narzędzi pracy, jakimi dla firm przewozowych są pojazdy.

Podobnie uważa Komisja Europejska, która od kilku lat pracuje nad dyrektywą mającą doprowadzić do zniesienia obciążeń w postaci podatków bezpośrednio nakładanych na firmy transportowe na rzecz opłat pobieranych za korzystanie z infrastruktury drogowej. Jedna z propozycji zakłada stopniowe obniżanie minimalnych stawek podatku od pojazdów transportowych w ciągu 5 lat. Niestety, dalej oczekujemy na spełnienie tych obietnic, odnotowując kolejne podwyżki podatku
komentuje Tomasz Rejek, prezes Pomorskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych.

Podatek od środków transportowych zaliczany jest do podatków lokalnych – jego stawki są ustalane przez rady gmin w drodze uchwały. Udział ministra finansów w tej kwestii sprowadza się tylko do określenia minimalnych i maksymalnych stawek na dany rok. Minimalne stawki na 2026 rok nie zostały podwyższone, w przeciwieństwie do maksymalnych.

W przypadku miast wojewódzkich na podwyżki stawek w porównaniu z rokiem 2025 zdecydowało się osiem gmin: Bydgoszcz, Gdańsk, Katowice, Kraków, Łódź, Toruń, Warszawa i Zielona Góra. Opole pokazło jednak, że można inaczej, obniżając wymiar podatku i tym samym zbliżając się do pierwszej trójki najtańszych miast wojewódzkich. Warto zwrócić uwagę na przepaść finansową, jaka dzieli pierwszy w rankingu Poznań od ostatniego Krakowa – w przypadku zestawu naczepowego różnica w opłacie wynosi 4127 zł.

W rankingu miast powiatowych woj. pomorskiego nie odnotowano żadnej obniżki, natomiast podwyżki wprowadziło siedem gmin: Chojnice, Człuchów, Gdańsk, Lębork, Pruszcz Gdański, Puck i Sopot. W Pomorskiem od lat zdecydowanie najtańszymi powiatami są Pruszcz Gdański, Nowy Dwór Gdański, Starogard i Kwidzyn. Co ciekawe, wszystkie leżą we wschodniej części regionu. Różnice między najtańszymi a najdroższymi powiatami są bardzo duże, co obrazuje nastawienie włodarzy do biznesu transportowego.

Jeśli można zrozumieć bardzo wysokie stawki podatku w kurorcie takim jak Sopot, który nie pragnie transportu ciężkiego na swoim terenie, to uchwalenie wysokiego podatku w Kościerzynie, Pucku czy Wejherowie jest dla nas niezrozumiałe
podkreśla Tomasz Rejek.

Pojazdem porównawczym w rankingu jest typowy zestaw naczepowy, tzn. 2-osiowy ciągnik siodłowy plus 3-osiowa naczepa o zawieszeniach pneumatycznych i dopuszczalnej masie całkowitej 40 ton.

źródło: ww.etransport.pl