30.10.2026
Ponad trzy czwarte kabotażowej pracy przewozowej polskich firm przypada na Niemcy, a ich zależność od tego rynku jeszcze wzrosła. Najnowsze dane Eurostatu za 2025 r. pokazują jednak spadek przewiezionego tonażu i udziału Polski w unijnym kabotażu, mino utrzymania zdecydowanej przewagi nad konkurencją.
Polskie firmy transportowe pozostają zdecydowanym liderem europejskiego rynku kabotażu, choć ich udział i wielkość przewozów spadły w 2025 r. Z najnowszego szczegółowego zestawienia Eurostatu wynika, że odpowiadały za 42,9 proc. kabotażowej pracy przewozowej wykonanej przez przewoźników z państw UE. Jednocześnie odnotowały największy w Unii bezwzględny spadek masy przewiezionych towarów.
W 2025 r. polscy przewoźnicy wykonali 21,7 mld tonokilometrów pracy przewozowej w kabotażu, niemal trzykrotnie więcej niż firmy litewskie, które z wynikiem 7,9 mld tonokilometrów zajęły drugie miejsce. Udział Polski w całkowitej pracy kabotażowej przewoźników unijnych zmniejszył się z 43,8 proc. w 2024 r. do 42,9 proc. w 2025 r. Na kolejnych pozycjach znalazły się Litwa z udziałem 15,7 proc., Rumunia (6,1 proc.), Hiszpania (4,5 proc.) i Holandia (3,2 proc.).
Zdecydowanie najważniejszym rynkiem dla polskich przewoźników pozostają Niemcy. W 2025 r. realizowano tam aż 75,8 proc. całej polskiej pracy przewozowej w kabotażu, wobec 71,6 proc. rok wcześniej. Na Francję przypadało 10,7 proc., a na Szwecję 2,5 proc. Oznacza to dalszy wzrost koncentracji działalności polskich firm na rynku niemieckim.
Skalę obecności polskich przewoźników w Niemczech pokazują również dane dotyczące tamtejszego rynku. Firmy z Polski wykonały 63,3 proc. całej kabotażowej pracy przewozowej na terenie Niemiec. Drugą pozycję zajęli przewoźnicy litewscy z udziałem 12,1 proc. Inaczej wyglądała sytuacja we Francji, gdzie największy udział miały firmy litewskie (24,6 proc.), wyprzedzając polskie (22,1 proc.) i hiszpańskie (18,9 proc.).
Mimo utrzymania dominującej pozycji polscy przewoźnicy odnotowali wyraźny spadek masy towarów przewiezionych w kabotażu. W 2025 r. przetransportowali 63 mln ton, o 5,8 mln ton mniej niż rok wcześniej. Był to największy bezwzględny spadek wśród państw UE. Dla porównania przewoźnicy słowaccy przewieźli o 2 mln ton mniej, a holenderscy o 1,7 mln ton mniej.
Osłabienie dotyczyło całego unijnego rynku kabotażu. W 2025 r. wykonano na terytorium UE 48,3 mld tonokilometrów pracy przewozowej, o 1,5 mld mniej niż rok wcześniej. Udział kabotażu w krajowych przewozach drogowych wykonywanych zarobkowo zmniejszył się z 4,8 do 4,5 proc. Największym rynkiem pozostały Niemcy, na które przypadało 53,7 proc. unijnego kabotażu, przed Francją z udziałem 21,8 proc.
Dane Eurostatu pokazują więc utrzymującą się przewagę polskich firm w europejskim kabotażu, ale również zmniejszenie wolumenu przewozów i rosnącą zależność od rynku niemieckiego. Warto przy tym zaznaczyć, że statystyki opierają się na badaniach reprezentacyjnych przewoźników, dlatego szacunki dotyczące kabotażu obarczone są większą niepewnością niż dane o całym transporcie drogowym.
Źródło: www.etransport.pl