Polska ze wzrostem liczby przewozów w Hiszpanii, podczas gdy inne kraje notują spadki

07.09.2023

Opierając się na najnowszym badaniu międzynarodowego trasnportu drogowego towarów przygotowanym przez hiszpańskie Ministerstwo Transportu, FENADISMER przeanalizował dane dotyczące obecności firm transportowych z siedzibą w Europie Wschodniej, z których dużych część stanowią fikcyjne firmy należące do dużych hiszpańskich firm flotowych.

Nowe rozporządzenie dotyczące kierowców delegowanych do pracy w innych krajach Unii Europejskiej zawarte w Pakiecie Mobilności zatwierdzonym przez Unię Europejską w czerwcu 2020 r. zaczęło przynosić efekty rok po jego publikacji, mimo że większość tych przepisów nie obowiązywała jeszcze w ubiegłym roku. Należy pamiętać, że jednym z głównych celów wspomnianego rozporządzenia było wyposażenie państw członkowskich w instrumenty prawne umożliwiającą bardziej skuteczną walkę z fikcyjnymi firmami oraz konkurencją ze strony przewoźników o niższych kosztach płacowych, poprzez wprowadzenie wymogu, aby kierowcy w transporcie międzynarodowym (w tym także ci, którzy wykonują przewozy kabotażowe) otrzymywali stawki minimalne obowiązujące w państwie, w którym wykonywany jest transport.

Z analizy FENADISMER wynika, że nowe przepisy europejskie spowodowały znaczny spadek udziału tych firm w przewozach międzynarodowym, który rozpoczynają się lub kończą w Hiszpanii, jak jak również w przewozach krajowych.

  • W imporcie drogowym towarów do Hiszpanii przewoźnicy z krajów Europy Wschodniej przewieźli 18% całkowitego tonażu ładunków do Hiszpanii w porównaniu z 28% w 2019 r., co w przypadku firm rumuńskich stanowi spadek o 20 p.p. i a bułgarskich – o 15 p.p, choć obecność polskich i litewskich firm transportowych po raz kolejny wzrosła odpowiednio o 16% i 6%.
  • Jeśli chodzi o eksport towarów z Hiszpanii, udział firm z krajów Europy Wschodniej wyniósł 17%, czyli spadł 10 p.p. w porównaniu do roku 2019; o 25 p.p. w przypadku firm rumuńskich, o 15 p.p. dla firm litewskie, podczas gdy udział firm z Polski wzrósł o 6 p.p.

W wyniku tych zmian przewoźnicy hiszpańscy odnotowali wzrost swojego udziału w transporcie międzynarodowym, który wyniósł 67% w przypadku eksportu i 66% w przypadku importu. Podobna sytuacja ma miejsce w transporcie wewnętrznym na terenie Hiszpanii (kabotaż), w którym również następuje znaczny spadek udziału flot z krajów Europy Wschodniej. Dzięki temu firmy portugalskie odzyskały 1. pozycję w rankingu firm zagranicznych działających w Hiszpanii: ich udział w przewozach kabotażowych wyniósł 32% całkowitego tonażu, na drugim miejscu znalazły się firmy z Rumunii (15%), następnie z Polski (14%) i z Bułgarii (12%), choć w ujęciu globalnym w roku 2021 transport drogowy towarów realizowany w Hiszpanii przez firmy zagraniczne spadł prawie 10 p.p. w stosunku do roku 2019.

Źródło: etransport.pl