Prawo jazdy po nowemu. Plac manewrowy, testy i spór o kierunek reformy

12.05.2026

Zapowiadane zmiany w systemie szkolenia i egzaminowania kierowców wywołały dyskusję w branży. Maciej Wroński w rozmowie ,,Na Ratuszowej" dla Prawo Drogowe News zwraca uwagę, że czym innym są oficjalne zapowiedzi Miniserstwa Infrastruktury, a czym innym propozycje ministerialnych doradców dotyczące m. in. dodatkowych szkoleń, kamer i monitorowania procesu nauki jazdy.

Punktem wyjścia do debaty były zapowiedzi Ministerstwa Infrastruktury dotyczące możliwych zmian w egzaminach na prawo jazdy. Wśród nich znalazły się przede wszystkim likwidacja części zadań realizowanych na placu manewrowym w Wojewódzkich Ośrodkach Ruchu Drogowego oraz uproszczenie pytań wykorzystywanych podczas teoretycznej części egzaminu państwowego. Maciej Wroński pozytywnie ocenił sam kierunek zapowiadany przez ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka. Jak wskazywał, ograniczenie roli placu manewrowego i uproszczenie testów teoretycznych może być krokiem w dobrą stronę. Jego zdaniem problemem nie jest sama potrzeba reformy, lecz sposób, w jaki wokół niej zaczęła rozwijać się publiczna dyskusja.

Wroński zwrócił uwagę, że medialna debata szybko wyszła poza pierwotne komunikaty resortu. W przestrzeni publicznej zaczęły pojawiać się informacje o kolejnych propozycjach przygotowywanych przez ministerialny zespół doradców. Chodzi m.in. o obowiązkowe dodatkowe szkolenia po trzech niezdanych egzaminach, kamery w procesie szkolenia oraz system informatyczny pozwalający szczegółowo monitorować przebieg nauki jazdy. W jego ocenie nie wszystkie te propozycje powinny być traktowane jako oficjalne stanowisko Ministerstwa Infrastruktury. Podkreślił, że są to pomysły ministerialnych doradców, a decyzje co do ewentualnych zmian należą dopiero do kierownictwa resortu. Jednocześnie wskazał, że niejasna komunikacja może powodować u opinii publicznej wrażenie, iż wszystkie omawiane rozwiązania są już propozycjami ministerstwa.

W dyskusji „Na Ratuszowej” zwrócono również uwagę na potrzebę większej transparentności prac nad reformą. Zdaniem Wrońskiego tak istotne zmiany w systemie szkolenia i egzaminowania kierowców powinny być omawiane otwarcie, z jasnym wskazaniem, które rozwiązania są jedynie propozycjami ekspertów, a które rzeczywiście stanowią kierunek przyjęty przez resort infrastruktury. Temat ma znaczenie szersze niż tylko egzamin na prawo jazdy kategorii B. System szkolenia kierowców wpływa na bezpieczeństwo ruchu drogowego, jakość przygotowania przyszłych kierowców zawodowych oraz dostępność kadr dla transportu. Każda zmiana w tym obszarze może w dłuższej perspektywie oddziaływać na rynek pracy w przewozach drogowych.

Debata pokazuje, że reforma systemu szkolenia i egzaminowania jest potrzebna, ale wymaga precyzyjnego określenia celów. Kluczowe będzie to, czy nowe przepisy realnie poprawią jakość przygotowania kierowców do ruchu drogowego, czy jedynie zwiększą formalizm i zakres kontroli nad ośrodkami szkolenia. W tym kontekście głos Macieja Wrońskiego i dyskusja prowadzona przez Prawo Drogowe News wpisują się w szerszą debatę o kierunku zmian w polskim systemie uzyskiwania uprawnień do kierowania pojazdami.

źródło: www.etransport.pl