Prom Unity Line w Gdańsku. Przymierza się do nowej trasy

01.06.2026

Dziś rano do Nabrzeża Westerplatte w Porcie Gdańsk zacumował pływający dotychczas w barwach Unity Line prom Copernicus. Jednostka, która do tej pory pływała między Świnoujściem a Trelleborgiem, przygotowuje się do wejścia na trasę Gdańsk - Karlshamn.

Copernicus wypłynął ze Świnoujścia w sobotę wieczorem, a rano zawitał do Gdańska. Zgodnie z naszymi zapowiedziami, jednostka przybiła do Nabrzeża Westerplatte w ramach próbnego cumowania przed uruchomieniem nowego połączenia z Gdańska do Karlshamn, którego operatorem jest zrzeszająca Unity Line, Polferries i EuroAfrikę spółka POLSCA Baltic Ferries.

O planie uruchomienia nowego połączenia przez linie POLSCA informowaliśmy jeszcze w lutym, kiedy to Polferries poinformowało o zawarciu porozumienia z portem w Karlshamn. Trasę mają obsługiwać dwa statki: Skania, która realizowała próbne zawinięcia przed tygodniem, oraz Copernicus. 

– Gdańsk – Karlshamn to nowa oś transportowa pomiędzy Polską a Skandynawią. To będzie tak naprawdę linia konkurencyjna do tej, która w tej chwili funkcjonuje pomiędzy Gdynią a Karlskroną – powiedział Paweł Pluto-Prądzyński, członek zarządu spółki POLSCA Baltic Ferries. – Dla nas jest to nowe rozwiązanie, daje nam większą elastyczność. Jesteśmy obecni pomiędzy Polską a Nyneshamn, czyli tą bardziej północną częścią Szwecji, i tą bardziej zachodnio-południową, czyli Ystad i Trelleborg. Brakowaoł nas w tej środkowej części, stąd też pomysł na Karlshamn. 

Statki mają oficjalnie wejść na linię w połowie roku. 

– Wynika to z potrzeby przygotowania infrastruktury w porcie. Musimy mieć własny terminal, personel do jego obsługi oraz odpowiednie przygotowanie systemów informatycznych, w tym systemów bookingowych i ich integracji z systemami portowymi – tłumaczył w kwietniu Pluto-Prądzyński.

Rejs z Gdańska do Karlshamn ma trwać około 13 godzin. Statki będą wypływać sześć razy w tygodniu – wieczorem mają wyruszać w drogę, rano przybijać do portów. Operator nie ukrywa, że połączenie ma mieć przede wszystkim charakter towarowy, mniej zaś pasażerski, co potwierdza dobór promów.

Copernicus, który wciąż na burcie ma logotyp Unity Line, jest czarterowany od EuroAfriki. Jednostka została zbudowana w 1995 roku, ale w 2018 roku przeszła szeroko zakrojoną modernizację, obejmującą zarówno rozbudowę części hotelowej, jak i elementy napędowe. Prom mierzy 150 metrów długości i oferuje 126 miejsc pasażerskich w 51 kabinach. W ładowniach może pomieścić się do 100 jednostek frachtowych dzięki linii załadunkowej o długości 1830 metrów. Ro-pax jest obsługiwany przez załogę liczącą 35 osób i pływa pod banderą Cypru. 

Zarząd POLSCA Baltic Ferries nie ukrywa, że wejście do eksploatacji nowych statków, jak Jantar Unity, który wszedł na linię Świnoujście - Trelleborg w styczniu tego roku czy Bursztyn Unity, który ma być przekazany jeszcze w tym roku, oraz połączenie dotychczasowych operatorów Unity Line i Polferries pod jednym brandem, daje większe możliwości rozwojowe i lokowania statków na liniach. Poza uruchamianą trasą Gdańsk - Karlshamn spółka mocno rozważa także inne nowe kierunki. W rozmowie z Gospodarką Morską Paweł Pluto-Prądzyński przyznał, że w gabinetach trwają rozmowy na temat m.in. rejsów do fińskich Turku i Helsinek, ale w perspektywie pozostaje też np. Morze Śródziemne. Zanim to jednak nastąpi, promy z logotypem POLSCA na burcie pojawią się w Niemczech.

– Kolejnym połączeniem, które chcemy rozwijać, to połączenie między Rostockiem i Trelleborgiem bądź Ystad – przyznał Pluto-Prądzyński. 

Prace nad tą trasą trwają, ale nie ma jeszcze szczegółów. Ewentualna inauguracja mogłaby nastąpić w przyszłym roku, po wejściu do eksploatacji kolejnego nowego promu, Bursztyn Unity.

– Rozważamy możliwości, budujemy różnego rodzaju połączenia szeregowe pomiędzy różnymi portami na razie w formie planów i analiz, ale myślę, że w ciągu najbliższego roku będzie się to kształtowało w konkretną strategię. Na dzisiaj naszą główną strategią było rozprzestrzenienie działalności, poukładanie tego, co jest. Kolejny krok to na pewno rozwój zarówno na Morzu Bałtyckim, czyli właśnie Finlandia, ale być może też Morze Północne, a myślimy również o bardziej południowych kierunkach typu Morze Śródziemne – powiedział członek zarządu spółki POLSCA. 

źródło: www.gospodarkamorska.pl