Przewoźnicy pracują na marżach 1-3 proc. IRU chce ochrony przed cenami paliw

03.06.2026

IRU chce, aby gwałtowny wzrost cen paliwa uruchamiał mechanizm kryzysowy dla transportu drogowego. Organizacja wskazuje, że przy marżach na poziomie 1-3 proc. wielu przewoźników nie ma bufora na nagłe skoki kosztów, które mogą zagrozić płyności firm i ciągłości łańcuchów dostaw.

IRU wzywa rządy do stworzenia mechanizmu kryzysowego dla rynku paliw, który miałby chronić operatorów transportu drogowego przed gwałtownymi wzrostami cen i zaburzeniami dostaw. Rezolucję w tej sprawie członkowie organizacji przyjęli jednogłośnie podczas zgromadzenia w Genewie. Według IRU ostatnie napięcia geopolityczne, w tym konflikt na Bliskim Wschodzie, pokazały, jak szybko zakłócenia na szlakach handlowych i rynkach energii mogą przełożyć się na koszty transportu drogowego. Problem jest szczególnie istotny dla przewoźników, ponieważ paliwo pozostaje jednym z podstawowych składników kosztów działalności. W czasie kryzysu sam wzrost cen surowca dodatkowo wzmacniają podatki, w tym akcyza na paliwo i VAT.

Organizacja zwraca uwagę, że większość operatorów transportu drogowego działa przy bardzo niskiej rentowności. Ponad 90 proc. firm w sektorze stanowią małe i średnie przedsiębiorstwa, które często pracują na marżach rzędu 1–3 proc. W praktyce oznacza to, że nagły wzrost cen paliwa może szybko zachwiać ich płynnością finansową, zwłaszcza gdy nie ma możliwości natychmiastowego przeniesienia wyższych kosztów na zleceniodawców. IRU wskazuje, że sygnałem kryzysu paliwowego powinien być wzrost cen paliwa o 10 proc. w ciągu tygodnia albo jednodniowa zmienność cen przekraczająca 10 proc. Taki poziom wahań oznacza dla firm transportowych ryzyko gwałtownego pogorszenia wyników, problemów z realizacją kontraktów oraz ograniczenia zdolności do utrzymania ciągłości przewozów. Proponowany mechanizm kryzysowy ma obejmować działania natychmiastowe oraz rozwiązania długoterminowe. Celem jest utrzymanie odporności łańcuchów dostaw, mobilności i kluczowych usług transportu drogowego w sytuacjach nadzwyczajnych.

W pierwszej fazie kryzysu IRU proponuje:
• uwalnianie strategicznych rezerw ropy w sposób, który zapewni realną dostępność produktów rafinowanych,
• tymczasowe ograniczenie akcyzy na paliwo dla operatorów transportu drogowego,
• wprowadzenie tymczasowych limitów wzrostu cen paliwa, aby ograniczyć skrajną zmienność rynku,
• współpracę rządów z operatorami przy opracowywaniu planów awaryjnych.

Jeżeli kryzys trwa dłużej, organizacja postuluje uruchomienie kolejnego pakietu działań. Miałby on obejmować tymczasowe ramy pomocy państwowej dla operatorów, niskooprocentowane kredyty płynnościowe udzielane przez krajowe banki rozwojowe oraz plany awaryjne dotyczące dostępności paliwa i dodatków paliwowych w przypadku poważnych niedoborów.

IRU wskazuje również na potrzebę działań strategicznych. Wśród nich znalazło się ustanowienie stałego mechanizmu indeksacji cen paliw, który byłby stosowany w kontraktach publicznych i biznesowych. Taki mechanizm pozwalałby szybciej i bardziej przejrzyście dostosowywać stawki transportowe do zmian kosztów paliwa. Organizacja proponuje też stworzenie obserwatorium monitorującego dostawy paliwa. Kolejnym postulatem jest wprowadzenie jednolitego profesjonalnego podatku od paliwa obowiązującego we wszystkich sektorach transportu. IRU wskazuje także na konieczność wspierania paliw alternatywnych, w tym paliw wolnych od kopalnych, takich jak biodiesel, oraz zachęcania do przechodzenia z transportu indywidualnego na wspólne formy mobilności.

źródło: www.etransport.pl