Przewoźnicy spodziewają się stagnacji popytu na transport

27.05.2026

Nie rośnie popyt na przewozy samochodowe, właściciel firm spodziewają się gorszych miesięcy.Subindeks Barometru EFL na II kwartał br. dla branży transportu, spedycji i logistyki wyniósł 46,9 pkt., o 5,1 pkt. mniej niż w I kwartale 2026 roku. Tak niski wynik sektor odnotował w IV kwartale 2020 roku, kiedy subindeks wyniósł 45,3 pkt. W bieżącym pomiarze słabszy odczyt ma tylko produkcja, z wynikiem 45,2 pkt. – TSL wszedł w drugi kwartał w wyraźnym trybie hamowania. Jeszcze na początku roku firmy widziały szansę na wzrost zamówień, dziś tej grupy niemal nie ma – wskazuje prezes zarządu Truck Care Silvestr Ochrimovic. 

Dodaje, że przedsiębiorcy zwracają uwagę na płynność, uważniej liczą rentowność zleceń i odkładają decyzje, które nie mają szybkiego przełożenia na koszty lub przychody. – Dla branży kluczowe będzie, czy po tak mocnym schłodzeniu oczekiwań sprzedażowych uda się utrzymać stabilność finansową i odbudować popyt w kolejnych miesiącach – zastanawia się Ochrimovic.

Stagnacja w zamówieniach

Największą zmianą w II kwartale 2026 roku są prognozy dotyczące sprzedaży i zamówień. Tylko 2,5 proc. firm TSL spodziewa się ich wzrostu, podczas gdy kwartał wcześniej taką deklarację składało 22,5 proc. przedsiębiorców. Zdecydowana większość, bo 95 proc. badanych, oczekuje stabilizacji sprzedaży, a 2,5 proc. przewiduje spadek.

Dalsza część artykułu na stronie www.logistyka.rp.pl